Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

  Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

  Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

Rozważanie na Niedzielę: O jedności rozumu i wiary cz. II

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Chemik Ludwik Pasteur dokonał szereg eksperymentów dowodząc, że życie może powstać tylko z życia. Był naukowcem znanym ze swojej wiary i częstego przyjmowania sakramentów.

Warto przypomnieć ciekawe zdarzenie: Pewnego razu odmawiał różaniec, jadąc pociągiem do Paryża. Do przedziału wszedł pewien student- młody człowiek i widząc rozmodlonego mężczyznę zaczął go przekonywać, że obecne osiągnięcia naukowe, szczególnie w biologii ostatecznie dowodzą, że człowiek jest niezależny od Boga, a zatem On nie może istnieć. Starszy pan jednak nie dawał się przekonać, więc student na pożegnanie poprosił o imię i nazwisko swojego towarzysza podróży, by mógł wysłać mu książki, które mogłyby go do tej tezy przekonać. Jakże wielkie musiało być jego zdziwienie, gdy otrzymał kartkę z napisem “Ludwik Pasteur, Instytut Pasteura w Paryżu”.

Odkrycia tego uczonego są doskonałym przykładem łączenia badań podstawowych i stosowanych w chemii oraz w anatomii i w fizyce, a także świadczą o jedności rozumu i wiary.

“Największa chluba Francji, Ludwik Pasteur, jest gorliwym katolikiem!” – napisał w swojej książce ks. M. Sieniatycki.

Grzegorz Mendel – do swoich odkryć doszedł w ogrodzie przyklasztornym, krzyżując różne odmiany grochu zwyczajnego (W szklarni było 20 tysięcy sadzonek). Zorganizował obserwatorium meteorologiczne; zajmował się hydrogeologią, prowadził badania nad pszczołami. Mendel doskonale potrafił połączyć fides z ratio, studiował teologię w Brnie i nauki przyrodnicze w Wiedniu, był opatem augustianów w Brnie. W jego herbie na czterech polach tarczy widnieją: lilie- symbol botaniki, pług z krzyżem jako błogosławieństwo dla rolnictwa, uścisk dłoni z płonącym sercem oraz Alfa i Omega – symbol wszechmogącego Boga jako Stwórcy i Tego, który wszystko dopełnia.

Jerome Lejeune był genetykiem i lekarzem. Znalazł odpowiedź na pytanie o genezę zespołu Downa. Znacząco zaangażował się w działalność pro – life. Wszystkim, zwłaszcza oponentom przypominał, że zadaniem medycyny jest przede wszystkim nie szkodzić i robić, co można, by pomagać choremu, w tym wypadku nienarodzonemu. Był wzorem dla swoich uczniów; współpracownica powiedziała: “Odkryłam, że można być niezwykłym naukowcem i wielkim katolikiem. Zrozumiałam, że można nosić krzyżyk i biały fartuch jednocześnie”.

Wymienione tu nazwiska są tylko niektórymi przykładami osób, które z pasją zajmowały się nauką, a jednocześnie z pokorą wyznawały wiarę.

Na zakończenie przytaczam tekst wypowiedzi brytyjskiego fizyka Wiliama Thomsona (1824 – 1907), skierowanego do badaczy przyrody: “Nie bójcie się być niezależnymi myślicielami. Jeśli dobrze będziecie myśleć, będziecie zmuszeni do wiary w Boga (…) Zobaczycie, że nauka nie jest wrogiem, ale pomocą religii”.

Jako podsumowanie tych rozważań przypominam fakt.

Na Drodze Krzyżowej na Kalwarię (Zebrzydowską) w Wielki Piątek b.r., prowadzący Ks. Abp Marek Jędraszewski wyraził nadzieję na spełnienie się marzenia Papieża Franciszka, który powiedział: “Niech Polska będzie ziemią, która chroni życie w każdym momencie, od chwili, gdy pojawia się w łonie matki, aż do jego naturalnego kresu”.

Arcybiskup też powiedział: “Następstwem śmierci Boga w ludzkich duszach jest zawsze niewinna krew ludzi, a nauki biologiczne, zwłaszcza genetyka mówią o poczętym dziecku z całą naukową pewnością i jednoznacznością: “Oto Człowiek” , w którym już w chwili połączenia się komórek żeńskiej i męskiej zostają raz na zawsze określone cechy biologiczne”. Na zakończenie przytoczmy wypowiedziane 4 czerwca 1997 roku słowa Świętego Jana Pawła II Wielkiego:  "Naród, który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości".

Czesław Robak

IV Niedziela Wielkanocna

"Jezus powiedział: «Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.

Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca»."

Rozważanie na Niedzielę: O jedności rozumu i wiary cz. I

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Zapewne wiele młodych,  jak również dorosłych osób z zainteresowaniem czyta świetne artykuły pisane (do niedawna w “Miłujcie się”, a obecnie w “Trwajcie w miłości”) . Dziś odwołuję się do Nr 5 –2023 , gdzie ukazał się artykuł pt.: “Wybitni naukowcy też wierzą w Boga”.
 Rozważmy następujące pytania:
–  Czy różaniec i mikroskop muszą się wykluczać?
–  Czy naukowiec nie może być osobą wierzącą?
Autor w/w artykułu podaje przykłady katolików dokonujących wielkich odkryć, które dowodzą jedności rozumu i wiary. 14 września 2023 roku świat obchodził 25 rocznicę opublikowania przez Wielkiego Papieża Świętego Jana Pawła II Encykliki “Fides et Ratio”.
Papież na samym początku swojej encykliki stwierdza: “Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”.
Ojciec Święty stwierdził w tej encyklice, że “Istnieje głęboka i nierozerwalna jedność między poznaniem rozumowym a poznaniem wiary”, chociaż zarówno religia jak i nauka muszą zachować swoje zróżnicowanie. Bardzo ważne są słowa Papieża, który w swoim życiu łączył z wiarą rozumowe dociekania.
A teraz wymienię nazwiska wybranych naukowców katolickich, których odkrycia miały znaczący wpływ na losy ludzkości.
–    Ludwik Pasteur (1822 – 1895)  – twórca szczepionki przeciw wściekliźnie,
–    Grzegorz Mendel (1822 – 1884) – zakonnik, odkrył reguły przekazywania cech dziedzicznych,
–    Jerome Lejeune (1926 – 1994)  – odkrywca chromosomu 21 (genetyka).
–    Justus von Liebig (1803-1873) – “wynalazca (mówi się) nawozów”,
–    Aleksander Volta (1745 – 1827) –  wynalazca elektryczności, znany fizyk,
–    Andre Amper (1775 – 1836) –  znany fizyk,
–    James C. Maxwell (1831 – 1879) – szkodzki fizyk (mechanika, termodynamika),
–    Maria Gaetana Agnesi (1718 – 1799) – pierwsza kobieta w Europie, która napisała podręcznik do matematyki,
–    s. Mary Kenneth Keller (1913 – 1985) – pierwsza doktor informatyki,
–    Gerta Cori (1896 – 1957) – amerykańska biochemiczka, laureatka Nagrody Nobla,
–    Mario Molina (1943 – 2020) – meksykański chemik, badacz atmosfery,
–    Andras Csókay- węgierski światowej sławy neurochirurg – zasłynął z rozdzielenia pary syjamskich bliźniaczek,
–  Albert Einstein  – słynna jego wypowiedź – “Nauka bez religii jest kulawa, religia bez nauki jest ślepa”.
– Prof. Bernard Nathanson ur. W 1926r. –  nawrócony aborcjonista.
– Doktor Csókay 12 grudnia 1998 roku w kościele O. Dominikanów w Budapeszcie został  cudownie nawrócony; klęcząc przed Krzyżem: “zobaczyłem Jezusa Chrystusa spoconego, ciężko oddychającego i wpatrującego się we mnie!” .
Po tym zdarzeniu jego życie uległo diametralnej zmianie. Z Bożą łaską opracował metodę zastosowania “poduszek betlejemskich” przy obrzęku mózgu pacjenta, ratując mu życie.
– Profesor Bernard Nathanson ur.w 1926r. Był jednym z największych na świecie zwolenników aborcji. W 1973 roku został ordynatorem oddziału położniczego w szpitalu św. Łukasza w Nowym Jorku. Od chwili, gdy wraz z przyjacielem Jayem nagrali film dokumentalny z przebiegu zabiegu zaprzestał wykonywać aborcję. Film “Niemy krzyk” po raz pierwszy został pokazany 3 stycznia 1985 roku na Florydzie.
Naukowe fakty otworzyły serce Nathansona i od tej chwili przyjął niepodważalną prawdę, że:
ŻYCIE CZŁOWIEKA ZACZYNA SIĘ W MOMENCIE POCZĘCIA, a każde usunięcie ciąży jest morderstwem niewinnej i bezbronnej ludzkiej istoty. 9 grudnia 1996 roku został ochrzczony w katedrze św. Patryka przez kardynała J. O Connora. Będąc w Polsce 19 października 1996 roku na konferencji prasowej w Warszawie skierował apel do polskich parlamentarzystów: “Błagam was, nie róbcie żadnego kroku w kierunku liberalizacji  aborcji! Historia wam nigdy tego nie wybaczy (…). Głosowanie za aborcją będzie jednocześnie głosowaniem za eutanazją, zabijaniem ludzi starych, kalekich i terminalnie chorych, za eksperymentami genetycznymi – będzie pierwszym krokiem na równi pochyłej, na dole której znajduje się całkowita dehumanizacja życia, dolina śmierci”.

Czesław Robak

III Niedziela Wielkanocna

"Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!»

Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi.

Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i spożył przy nich.

Potem rzekł do nich: «To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach». Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma. I rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego»."

Rozważanie na Niedzielę: O Siostrze Wandzie Boniszewskiej

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Zmarła w 2003 roku Siostra Wanda Boniszewska przeżyła 95 lat. Była bezhabitową zakonnicą Zgromadzenia Sióstr od Aniołów. Podobnie jak wiele innych mistyczek i mistyków została naznaczona przez Pana Boga stygmatami Pana Jezusa. Spowiednik i jednocześnie kierownik duchowy ks. Czesław Barwicki nakazał jej spisywać w formie wspomnień wszystko to, co ją spotykało w więzieniu.

Była bardzo schorowaną osobą na wiele chorób, których lekarze nie potrafili uleczyć. Mimo to przeżyła. Na pierwszym przesłuchaniu siostry, prowadzonym w nocy z 11/12 kwietnia 1950 roku, trwającym aż do rana pytano ją o szczegóły z jej życia, stawiano fałszywe zarzuty, bito po twarzy, kopano następnie odprowadzono do cuchnącej celi, w której rozebrano ją do naga.

Kolejne podobne przesłuchania prowadzono także w innych więzieniach: w Wilnie, na Uralu, i we Włodzimierzu pod Moskwą. W spisywanych wspomnieniach siostry Wandy czytamy: “ Został przywołany jeszcze jeden major, który nie znając mego stanu zdrowia, postąpił ze mną po zwierzęcemu. Nie pozwolił siedzieć; kazał stać, potem rugał ubliżającymi dla niewiasty słowami. Bił pod kolana, co uniemożliwiało utrzymywanie sie na nogach (…). Po takim badaniu śledczy kazał żołnierzowi prowadzić mnie pod rękę. W kilka dni później przewieziono mnie na plac Łukiszki w Wilnie do bloku chorych. Chorowałam na przeróżne choroby: zapalenie miedniczek nerkowych, woreczka żółciowego, otrzewnej, chorowałam na grypę i anginę, na serce, często traciłam przytomność, a w końcu w Adwencie na chorobę, która pozostała dla lekarzy niezrozumiała – określili ją jako “żylaki, które od czasu do czasu krwawią” (chodzi o stygmaty na rękach, nogach i na lewym boku, co pewien czas otwierające się i krwawiące) .W więziennym szpitalu na Uralu chciano zrobić z niej donosicielkę, a gdy odmówiła została wysłana do karceru.

Wandę Boniszewską aresztowano w 1950 roku i osadzono w więzieniu w Wilnie. Została na 10 lat więzienia. Uwolniono ją w 1956 roku i trafiła wtedy do punktu repatriacyjnego w Bykowie pod Moskwą. W Polsce mieszkała w domach swojego zgromadzenia: w Chylicach, Białymstoku, Lutkówce k/Warszawy i w Częstochowie.

Boniszewska przechodziła w więzieniach sowieckich różne chwile: radości i chwile straszne – zwątpienia, ogromne cierpienia duchowe i pokusy. Dzielnie je jednak zniosła, bo widziała w tym wolę Bożą. Istnieją świadectwa jakie dość licznie składali naczelnicy więzień nawracani za pośrednictwem siostry.

Jak sama wspomina: “Jeden naczelnik był od przestrzegania przepisów więziennych i ten nade mną się znęcał, bił moją głową o ścianę: prawda, że naruszałam przepisy więzienne, rozmawiałam morsem przez wystukiwanie w ścianę i karmiłam ptactwo, sypiąc przez lufcik okruchy chleba. Nagle w nocy drzwi się otworzyły i wszedł ten “reżimnik” i zaczął prosić mnie o przebaczenie, że bił moją głową o ścianę i powiedział tak: “Wiecie, teraz przekonałem się, że Bóg jest, bo sumienie nie daje mi spokoju i musiałem się żegnać znakiem krzyża.”

Więcej informacji o mistyczce Wandzie Boniszewskiej zainteresowani mogą znaleźć m.in. w literaturze oraz w internecie.

Czesław Robak

Niedziela Miłosierdzia Bożego

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.

"A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę».

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli».

I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego."

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego

Radosne Alleluja rozbrzmiało w murach naszej świątyni. Aby tą wieść oznajmić światu udaliśmy się o godz. 06.00 w uroczystej procesji wokół kościoła.

Niech ta dzisiejsza Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego

napełni nasze życie nadzieją i odwagą w codziennej wierności Bogu.

ZAPRASZAMY DO GALERII

Rozważanie na Niedzielę: Wielkanoc 2024

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

W piątek 22 marca b.r. w naszej parafii odbyła się, już kolejna od wielu lat, DROGA KRZYŻOWA ULICAMI NASZEGO MIASTA.

Prowadzący ks. Proboszcz wielokrotnie cytował wypowiedzi wybitnych postaci naszego Kościoła Chrystusowego: Świętego Jana Pawła II i bł. Kardynała Stefana Wyszyńskiego Prymasa Polski. Słowa, które w wielu homiliach i przemówieniach wypowiadał Ojciec Święty JP II, zasiadający na tronie Piotrowym są nadal aktualne!

Chcę przypomnieć naszym parafianom fragmenty homilii wygłoszonej przez Papieża Polaka w czasie Mszy Świętej odprawionej w Skoczowie 22 maja 1995 roku.

Ojciec święty wówczas powiedział, że nasza Ojczyzna stoi przed wieloma trudnymi problemami społecznymi, gospodarczymi oraz politycznymi – mówił. Trzeba je mądrze i wytrwale rozwiązywać. Najbardziej jednak podstawowym problemem pozostaje sprawa ładu moralnego. Ten ład jest fundamentem życia każdego człowieka i każdego społeczeństwa. Dlatego Polska woła dzisiaj nade wszystko o ludzi sumienia! Być człowiekiem sumienia, to znaczy przede wszystkim w każdej sytuacji swego sumienia słuchać i jego głosu w sobie nie zagłuszać, choć jest on nieraz trudny i wymagający; to znaczy angażować się w dobro i pomnażać je w sobie i wokół siebie, a także nie godzić się nigdy na zło.

Być człowiekiem sumienia, to znaczy wymagać od siebie, podnosić się z własnych upadków, ciągle na nowo się nawracać. Być człowiekiem sumienia, to znaczy angażować się w budowanie królestwa Bożego: królestwa prawdy i życia, sprawiedliwości, miłości i pokoju, w naszych rodzinach, w społecznościach, w których żyjemy i w całej Ojczyźnie (…). Wbrew pozorom praw sumienia trzeba bronić także dzisiaj. Pod hasłami tolerancji, w życiu publicznym i w środkach masowego przekazu szerzy się nieraz wielka może coraz większa nietolerancja. Odczuwają to boleśnie ludzie wierzący. Spycha się ich na margines życia społecznego, ośmiesza się i wyszydza to, co dla nich stanowi nieraz największą świętość.

Bracia i Siostry! Czas próby polskich sumień trwa! Musicie być mocni w wierze!

Na drogach ludzkich sumień Bóg postawił wielki drogowskaz. Jest nim Krzyż Pana naszego Jezusa Chrystusa. Bądź pozdrowiony Krzyżu Chrystusa! Krzyż Chrystusowy to znak naszego zbawienia – znak naszej wiary i znak naszej nadziei. Na naszej polskiej ziemi krzyż ma długą, już ponad tysiącletnią historię. Jest to historia zbawienia, która wpisuje się w historię tej wielkiej wspólnoty ludzkiej, jaką jest naród. W okresach najcięższych dziejowych prób naród szukał i znajdował siłę do przetrwania i do powstania dziejowych klęsk właśnie w nim- w Chrystusowym Krzyżu! I nigdy się nie zawiódł. Był mocny mocą i mądrością Krzyża! Czy można o tym nie pamiętać?! Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście, że można. Człowiek jest wolny. Człowiek może powiedzieć Bogu: nie. Ale – pytanie zasadnicze: czy wolno? I w imię czego wolno?

Papież prosi was, abyście to dziedzictwo Chrystusowego Krzyża na nowo z wiarą i miłością przyjęli! Abyście podjęli odpowiedzialność za obecność krzyża w życiu każdego i każdej z was, w życiu waszych rodzin i w życiu tej wielkiej wspólnoty, jaką jest Polska. Brońcie Go!

Chrystus czeka na naszą odpowiedź! Jaką odpowiedź da Chrystusowi Polska dzisiaj?

Oto słowa pieśni Wielkopostnej:

Panie!, Ty widzisz!, krzyża się nie lękam.

Panie!, Ty widzisz!, krzyża się nie wstydzę.

Krzyż Twój całuję, pod krzyżem uklękam,

Bo na tym krzyżu Boga mego widzę.

Czesław Robak

Wielka Sobota

W Wielką Sobotę obrzędy Wigilii Paschalnej rozpoczynają się gdy zapada ciemność. Jest to czuwanie podczas Wielkiej Nocy, w czasie której Chrystus zmartwychwstał. Pierwszą z czterech części liturgii tej nocy jest obrzęd światła, na który składają się poświęcenie ognia, przygotowanie paschału, procesja do kościoła i śpiew hymnu. Drugą częścią jest liturgia Słowa, podczas której po czterdziestodniowej przerwie po raz pierwszy rozlega radosne Alleluja. Kolejną częścią obrzędu Wielkiej Soboty jest liturgia chrzcielna, podczas której następuje błogosławieństwo wody chrzcielnej i odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. Zakończeniem uroczystości jest Liturgia Eucharystyczna, podczas której Chrystus Pan zaprasza do stołu wszystkich odkupionych Jego śmiercią i zmartwychwstaniem.

ZAPRASZAMY DO GALERII

Poświęcenie pokarmów

Wielka Sobota, to trzeci dzień Triduum Paschalnego. Tradycyjnie w Wielką Sobotę do południa dokonywany jest obrzęd poświęcenia pokarmów spożywanych podczas śniadania w Niedzielę Wielkanocną.

INFORMACJE

MSZE ŚWIĘTE
Niedziele i święta
8.00, 10.00, 12.00, 17.00
Dni powszednie
7.00, 18.00

(w okresie zimowym 17.00)


INNE NABOŻEŃSTWA
Przed Mszą św. wieczorną
środa – Nowenna do MB Nieustającej Pomocy
piątek – Koronka do Miłosierdzia Bożego

ODPUST PARAFIALNY
Uroczystość Najświętszej Trójcy pierwsza niedziela po Zielonych Świątkach

KANCELARIA PARAFIALNA
Środa, czwartek, piątek

po Mszy św. wieczornej

Licznik odwiedzin

271923
Visit Today : 136
Visit Yesterday : 298
This Month : 4901
This Year : 29482
Total Visit : 271923