Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

  Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

  Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

W Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa wierni dziękują Bogu za Dar Eucharystii. W naszej Parafii po Mszy Św. o godz. 11:30 wyruszyliśmy w uroczystej procesji wokół rynku do czterech ołtarzy.

Wszystkim którzy przyczynili się do pięknego przebiegu tej uroczystości

składamy serdeczne Bóg zapłać.

Zapraszamy również do uczczenia Oktawy Bożego Ciała

poprzez udział w nabożeństwie codziennie o godz. 18:00.

ZAPRASZAMY DO GALERII

Odpust Parafialny

Uroczystość Trójcy Przenajświętszej – 12 czerwca 2022 r. – to dzień odpustowy w naszej parafii. Homilie przez cały dzień głosił ks. prof. Stanisław Dyka, wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

ZAPRASZAMY DO GALERII

Rozważanie na Niedzielę: O Polsce w 200. rocznicę urodzin mistyczki Wandy Malczewskiej

Niech będzie pochwalony Jezus Chrrystus!

Sługa Boża Wanda Justyna Nepomucena herbu Tarnawa   Malczewska (1822 – 1896) jest zaliczona do grona wielkich przewodników Narodu, Ojczyzny i Kościoła podczas czarnej nocy zaborów. Była mistyczką, wizjonerką, odważną i niestrudzoną animatorką oraz krzewicielką polskości i katolickości w tragicznych czasach narodowej niewoli. Już za życia była uważana za świętą, posłaną przez samego Boga, ofiarnie służyła Bogu i ludziom, miała fascynującą osobowość (tak mówił o Niej Papież Jan Paweł II w Łodzi 13 czerwca 1987 roku) . Wszystkie swoje siły w ciągu całego dorosłego życia  poświęcała pracy wychowawczej, edukacyjnej, patriotycznej i religijnej oraz charytatywnej. Czyniła to, żarliwie się modląc i troszcząc o stałą obecność Boga i prawdy w życiu konkretnych osób i Narodu. W okolicach Koniecpola przebywała w Żytnie i Przyrowie zaś nieco dalej od nas, bo w Parznie k/ Bełchatowa spędziła ostatnie 4 lata życia na miejscowej plebanii. W tamtejszym Kościele jest Jej grób. Do końca swojego trudnego życia uczyła dzieci i młodzież z biednych rodzin, zachęcała każdego do czytania książek, tam gdzie się znalazła, przynosiła dobro i pokój, potrafiła godzić kłócących się. Opatrzność Boża obdarzyła Ją niezwykłym darem wizji Męki Pańskiej oraz łaską proroctwa.

W Wielki Piątek 1872 roku ( była to 100. rocznica pierwszego rozbioru  Polski) takie słowa mistyczka usłyszała od Matki Bożej: „Dostaliście się do niewoli wskutek niezgody wewnętrznej i sprzedajności wielu waszych rodaków. Rozebrali was na kawałki, ale Pan Bóg na moją prośbę tego rozbioru nie zatwierdził. Zbliża się czas, gdy Sprawiedliwość Boska upokorzy chciwość waszych zaborców, tępicieli wiary katolickiej…. Oni upadną, a Polska, na moją prośbę, będzie wskrzeszona i wszystkie jej części się złączą. Ale strzeżcie wiary i nie dopuszczajcie niedowiarstwa… zdrady… niezgody i lenistwa, bo te wady mogą Polskę zgubić i to na zawsze”.

W uroczystość Swego Wniebowzięcia, 15 sierpnia 1873 roku Maryja ponownie ukazała się Wandzie. Tym razem w otoczeniu aniołów, w błękitnym płaszczu i z białym welonem na głowie. Na tle Jej widniał napis: „Jam Matka pięknej miłości i nadziei świętej… Uroczystość dzisiejsza niezadługo stanie się świętem narodowym Was, Polaków, bo w tym dniu odniesiecie  świetne zwycięstwo nad wrogiem dążącym do waszej zagłady. To moje święto powinniście obchodzić ze szczególną okazałością… Moją stolicę na Jasnej Górze powinniście otaczać szczególną opieką, bo przypominać wam ma dobrodziejstwa, jakie od Boga, za moją przyczyną, tam odebraliście i jeszcze odbierać będziecie, jeżeli się nie sprzeniewierzycie świętej wierze katolickiej, cnotom chrześcijańskim  narodu”. Czy tak jest rzeczywiście? Co czynimy w naszych środowiskach, rodzinach, parafiach, by 15 sierpnia był,  jak pragnęła Matka Najświętsza, obchodzony ze szczególną okazałością?

Słowa zapowiadające niepodległość i zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej 1920 roku sprawdziły się, ale ważne są, zwłaszcza obecnie, słowa jakie kierowali, poprzez Wandę Malczewską, zarówno Pan Jezus jak i  Matka Boża,  do Polaków.  W Żytnie w drugi piątek Wielkiego Postu 1872 roku Pan Jezus wypowiedział takie słowa: „Ojczyzna twoja i Kościół w twej Ojczyźnie przez krwawą pracę i jedność bratnią dojdą do upragnionej wolności. Niech tylko Naród tej wolności nie obróci w swawolę…. Polska niech strzeże wiary  i nie dopuszcza niedowiarstwa….zdrady… niezgody i lenistwa, bo te wady mogą ją na powrót zgubić, i to raz na zawsze… Mów, komu tylko możesz, że… rozkwit i utrzymanie niezależności Ojczyzny zależy od zjednoczenia ze Mną w Eucharystii”.

W tych słowach widać, jak ważna jest Komunia święta zarówno dla nas osobiście, jak i dla dobra Narodu i państwa. 5 października 1873 roku w Żytnie Pan Jezus skierował do Wandy takie słowa: „Zatknąłem pośród was Krzyż jako godło wiary , triumfu i chwały. Dałem wam Moją Matkę za Opiekunkę i czego się boicie? Dlaczego tak słaba jest wasza ufność? Pamiętajcie, że Maryja, Matka Moja wszystko wam wyjedna u Mnie”.    

Podczas jednej z wizji nasza wielka mistyczka usłyszała od Pana Jezusa: „Zbliżają się czasy przewrotne. Ojczyzna wasza będzie wolna od wrogów zewnętrznych, ale opanują ją wrogowie wewnętrzni. Przede wszystkim będą się starać  wziąć w swoje ręce młodzież szkolną, dowodzić będą, że religia w szkołach jest niepotrzebna, że można ją zastąpić innymi naukami…. Przez młodzież pozbawioną wiary zechcą w całym narodzie wprowadzić niedowiarstwo. Jeśli naród uwierzy temu i pozbędzie się wiary, straci przywróconą Ojczyznę”.

Kim są ci wrogowie wewnętrzni? W czasach Sługi Bożej Wandy byli to rodacy wysługujący się zaborcom, zaprzedający się dla zysku obcym w Berlinie lub w Petersburgu. Tradycja Targowicy zakorzeniła się u nas głęboko w niektórych klanach rodzinnych. Nawet w czasach okupacji  nie brakowało volksdeutschów, a później sługusów, a nawet fanów komunizmu. Dziś są nimi, za obfite granty i dotacje z licznych fundacji, propagandyści nie tylko bezbożnych, ale i antyludzkich ideologii, jak gender. Trzeba ich rozpoznawać, aby nie zniszczyli duszy narodu Polskiego i nie zepchnęli nas w otchłań kolejnej niewoli, a nawet unicestwienia. Matka Boża ostrzegała mistyczkę: „Jeżeli naród podda się ich zakusom i pozbędzie się wiary, straci przywróconą ojczyznę”. A Jan Paweł II wołał: „Brońcie wiary. Brońcie Krzyża. Brońcie Imienia Bożego”. Czy odpowiadamy miłością za Jej miłość? Czy dziękujemy za Jej królowanie w Polsce? Czy pielgrzymujemy do Jej sanktuariów? Czy uczestniczymy we Mszach za Ojczyznę? Sługa Boża przestrzega nas, że życie bez wiary i bez Chrystusa „nie zrodzi świętych ani bohaterów narodowych, zrodzi szkodników”.

Wanda Malczewska usłyszała nawet, że jeśli ludzie nie wezmą sobie do serca ostrzeżeń nieba, „powymierają nawet całe narody…. zmarnieją całe państwa”. Wanda usłyszała też zapewnienie Maryi: „Polsko, tylko w łonie Kościoła możesz być pewna swojej państwowej potęgi”. Rodakom Sługa Boża Wanda ciągle przypominała : „Strzeżcie wiary”. I klękała, nawet w błocie, gdy mijał ją ksiądz udający się do chorego z Najświętszym Sakramentem.

Służebnica Boża Wanda Malczewska przez duchowo – cielesne przeżywanie Męki Pańskiej często porównywana jest do niemieckiej mistyczki bł. Katarzyny Emmerich, której przeżywanie Drogi Krzyżowej Zbawiciela  i objawienia wspaniale zekranizował Mel Gibson w swojej „Pasji”.  Czekamy na polskiego Gibsona, który przybliżyłby swojemu Narodowi postać Wandy Malczewskiej, którą wybrało Niebo, abyśmy w latach wielkiej niewoli NIE STRACILI NADZIEI.

Był to skrócony przedruk  artykułu Księdza Jerzego Banaka zamieszczonego w „Naszym Dzienniku” w dniach 14-15 maja 2022.

Czesław Robak

Uroczystość Najświętszej Trójcy

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.

Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi».

Dzieci komunijne u Matki Bożej w Leśniowie

W środę, 08 czerwca dzieci z racji Pierwszej Komunii Świętej, pod opieką rodziców, ks. Piotra i Katechetki Pani Teresy Rak odwiedziły sanktuarium Matki Bożej w Leśniowie. Dzieci wraz z całymi Rodzinami zawierzyły się Maryi Królowej Rodzin.

Pierwsza Komunia Święta

W naszej Parafii 05 czerwca 2022 r. odbyła się uroczystości Pierwszej Komunii Świętej. Do sakramentu przystąpiło 28 dzieci. W tym ważnym dniu dzieciom towarzyszyli rodzice, chrzestni oraz zaproszeni goście. Otaczamy je naszą modlitwą, aby zawsze żyły w przyjaźni z Panem Jezusem.

ZAPRASZAMY DO GALERII

Rozważanie na Niedzielę: Nie pozwólmy zapomnieć!

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

W miesiącu maju była możliwość wspominania o wybitnych postaciach i ważnych wydarzeniach. Tym rozważaniem nawiązuję do tych wspomnień również na początku czerwca.

Ksiądz Profesor Paweł Bortkiewicz 13 maja 2022 r. zamieścił w „Naszym Dzienniku” Felieton pod tytułem „Ocalić od zapomnienia”. Jego treść zaczyna się następująco: „Do zamachu na Jana Pawła II doszło 13 maja 1981 roku na Placu Świętego Piotra o godzinie 17.17, a więc mniej więcej o tej samej porze, w której Karol Wojtyła przyszedł na świat. „Można powiedzieć, że jak gdyby urodził się na nowo” – napisał kiedyś znany publicysta Paweł Zuchniewicz.

Każde przypomnienie tamtej daty może wywołać refleksje wokół pytania – co by było, gdyby strzał, zgodnie z zamysłem i kompetencjami zamachowca, okazał się śmiertelny? Trudno wyobrazić sobie, w jakim miejscu znajdowałaby się nasza Ojczyzna? W jakim miejscu znajdowalibyśmy się my sami? W Jakim miejscu znajdowałby się Kościół? Uważam, że warto tu przypomnieć, że wcześniej niż 13 maja miało miejsce jeszcze jedno zdarzenie 30 marca 1981 roku przed hotelem Washington Hilton w Waszyngtonie Prezydent USA został postrzelony przez niedoszłego zabójcę. Gdyby wtedy Oni zginęli, to XX wiek nie zakończyłby się tak, jak to nastąpiło.                                                                         

Każda rocznica wydarzenia wpisanego w biografię św. Jana Pawła II jest dla nas ludzi wierzących, ale myślę, że także dla niewierzących, którzy czują polskość,  okazją do podjęcia refleksji. Zostaliśmy obdarowani wielkim Papieżem świętym i genialnym. Człowiekiem, który profetycznie przenikał naszą rzeczywistość. Wraz z Nim mogliśmy „przekraczać próg nadziei”. Zmagając się z przeciwnościami, które zdawały się definitywnie kłaść kres oczekiwaniom, mogliśmy przypomnieć sobie zdanie wypowiedziane po zamachu: „Jedna ręka strzelała, druga prowadziła kulę”. Tej drugiej ręce warto powierzyć swój los. W te ręce warto złożyć swoje życie – tego nas uczył Ojciec Święty.

Okazuje się jednak, że tak, jakby w sposób zaprogramowany, postać Tego Świętego już od wielu lat jest konsekwentnie przemilczana. Świat ludzi wrogich Kościołowi realizuje strategię niszczenia katolicyzmu i niestety przenosi się taka postawa również na ludzi wierzących. Łatwo zauważyć – pisze autor felietonu – że zwłaszcza w ostatnich latach  postać świętego Jana Pawła II jest konfrontowana z pontyfikatem Papieża Franciszka. Media rozgłaszały na przykład pogląd, że ubóstwo to temat podkreślany dopiero przez następcę Benedykta XVI, a tylko niektórzy zauważali fakt, że Karol Wojtyła był po prostu ubogi. Inni z kolei zaczęli promować Miłosierdzie dopiero obecnie, nie mówiąc , że Jan Paweł II za przyczyną świętej Faustyny głosił Boże Miłosierdzie w Łagiewnikach. Swój felieton ks. Profesor kończy słowami: „Dobrowolnie dajemy sobie amputować pamięć, nie zauważając, że tniemy w ten sposób kawałek po kawałku naszą tożsamość. A święty Jan Paweł II także tego nas uczył i przed tym przestrzegał”. XX wiek nie zakończyłby się tak, jak to się działo. Reagan uznał Jana Pawła II jako przyjaciela, sojusznika i partnera. Tak samo uważał JPII o Reaganie. Obaj uznali, że czas podjąć wysiłki, by podważyć sowiecki komunizm i 7 czerwca 1982 roku w Watykanie spotkali się obaj, wierząc, że Swoje życie zawdzięczają Panu Bogu, by mogli zrealizować cel specjalny. Ich narada w Bibliotece Watykańskiej  trwała  prawie godzinę. Bill Clark, pobożny katolik, powiernik Reagana wypowiedział później słowa: „prawość ostatecznie zwycięży w Boskim Planie”. To spotkanie dwóch światowych przywódców zapoczątkowało misję wspierania Solidarności w Polsce. JPII i Prezydent zgodzili się na ukrytą kampanię przyspieszenia rozpadu imperium komunistycznego, aby uwolnić całą Wschodnią Europę. Byli przekonani, że Polska może zostać wyrwana z orbity dominacji sowieckiej, jeśli Watykan i USA wesprą finansowo działalność Solidarności. Współpraca urzeczywistniła się w 1989 roku (rok upadku muru berlińskiego). Cały system totalitarny, który tak wiele zła uczynił na świecie (ponad 100 milionów ludzi zostało zamordowanych przez komunistów) upadł.

A tak naprawdę, to ZSRR przestał dopiero istnieć od 25 grudnia 1991 roku, gdy w Boże Narodzenie Michaił Gorbaczow zadzwonił do następcy Ronalda Reagana w Białym Domu, Prezydenta Georgea H.W. Busha. Życzył Mu wesołych świąt i powiedział, że rezygnuje ze stanowiska przywódcy Związku Sowieckiego.

 Tak więc święty Papież Jan Paweł II jest bohaterem nie tylko dla Polaków, lecz także dla Amerykanów. Pamiętajmy o tym, wspominając dwie przejmujące rocznice – ocalenia Jana Pawła Ii od śmierci w 1981 roku i o śmierci imperium zła w roku 1991.

W tych rozważaniach wykorzystałem artykuł amerykańskiego politologa i historyka, wykładowcy w Grove City College w Pensylwanii Prof. Paula Kengora (tłum. Beata Falkowska)- „Nasz Dziennik”– 11 maj 2022, art. Pt. „Demontaż imperium zła”.

Czesław Robak

Niedziela Zesłania Ducha Świętego

"W ostatnim, najbardziej uroczystym dniu Święta Namiotów Jezus wstał i zawołał donośnym głosem: «Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza». A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony."

Rozważanie na Niedzielę: Kalwaria Pacławska

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

W trakcie dzisiejszego rozważania znajdziemy się w pięknym zakątku Podkarpacia w dolinie rzeki Wiar, mającej swe źródła na Ukrainie. Właśnie na wzgórzu w dolinie tej rzeki staraniem kasztelana lwowskiego Aleksandra Maksymiliana Fredry  w XVII wieku powstała kolejna z łańcucha twierdz obronnych, twierdza budowana dla obrony przed atakującymi Polskę ze wschodu Tatarami. Wcześniej Fredro odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej i po powrocie stamtąd postanowił, na wzór Jerozolimy ,zbudować „Jerozolimę Wschodu”. I tak się stało!

Kalwaria Pacławska stała się ogniwem łańcucha twierdz obronnych. Zbudowany tam Kościół i Klasztor otoczono pierścieniem bastionowym z fosą, co z lotu ptaka przypominało gwiazdę. Do Kościoła trafił cudowny wizerunek Matki Bożej, który wcześniej znajdował się w Kamieńcu Podolskim. Na miejsce kultu Męki Pańskiej wybrano teren przypominający Jerozolimę. Rzeka Wiar stała się Cedronem płynącym w Dolinie Jozafata. Po obu stronach rzeki na wzgórzach: Górze Oliwnej i Golgocie postawiono początkowo Krzyże, a następnie zbudowano drewniane Kaplice. Za czasów Fredry było ich 28, połączonych dróżkami. Maksymilian Fredro sprowadził franciszkanów konwentualnych, którzy swoją posługę duszpasterską pełnią tu do dziś.

Po śmierci Fredry (1679 r.) Kalwaria zaczęła upadać, ale uratował ją cześnik z Przemyśla Szczepan Józef Dwernicki. W latach 1770 – 1775 wymurowano Kościół i Klasztor, wzniesiono 20 nowych Kaplic, których ilość zwiększała się  aż do 1875 roku. Obecnie jest ich 41 w tym 35 murowanych i 6 drewnianych. Dwernicki po śmierci spoczął w krypcie Kościoła jako zasłużony fundator.

Większość Kaplic służy do rozważania Męki Pańskiej, ale są też Kaplice poświęcone Matce Bożej Bolesnej. Architektonicznie najciekawsze są: Kaplica Zaśnięcia, Kaplica Pogrzebu, Wniebowzięcia, Ratusz, Dom Kajfasza, Dom Matki Bożej, Grób Matki Bożej Bolesnej, Ukrzyżowanie, Pustelnia Marii Magdaleny (miejsce pielgrzymowania młodych planujących małżeństwo).

Wewnątrz Świątyni jest cudowny obraz Matki Bożej Słuchającej. Namalowano Ją wśród obłoków, z wyraźnie widocznym prawym uchem, w prawej ręce trzyma berło, lewą czule otacza Syna, który jedną ręką błogosławi, a w drugiej trzyma jabłko królewskie w postaci kuli ziemskiej zwieńczonej Krzyżem. W czasie II wojny światowej obraz odbył długą tułaczkę, dotarł nawet do Krakowa i dopiero po wojnie wrócił do Kalwarii. Przybywały tu przez wszystkie lata i nadal przybywają liczne pielgrzymki i to z różnych obrządków: rzymskiego, ormiańskiego, greckokatolickiego.

Główny odpust trwa pięć dni, ostatni dzień to 15 sierpnia. Wielkim przeżyciem jest Misterium Męki Pańskiej odgrywane w Niedziele Palmową; Wielki Czwartek i Wielki Piątek.

 We wnętrzu Świątyni znajduje się Sarkofag franciszkanina Wenantego Katarzyńca, który już za życia cieszył się opinią świętości, a po śmierci stał się dla wielu niezawodnym orędownikiem u Boga. Żył w latach 1889 – 1921. Ukończył Seminarium Nauczycielskie a następnie wstąpił do zakonu franciszkanów we Lwowie. Po przyjęciu święceń kapłańskich pracował w parafii w Czyszkach. Parafianie wspominali go jako świętego kapłana. Ludzi uderzała jego skromność i pobożność. Głosił proste i jasne kazania. Wielu znalazło w nim wspaniałego spowiednika. „Od konfesjonału, po spowiedzi u niego, odchodziło się dziwnie podniesionym na duchu. Kazań jego słuchałem ze szczerą uwagą bo były jasne, praktyczne i głęboko wnikające w duszę” – tak wspominał parafianin Franciszek Pałka. Dlatego ci, którzy go znali, po jego śmierci nie modlili się za niego tylko do niego, aby wstawiał się za nimi u miłosiernego Boga. (Książka „Wenanty Katarzyniec. Świadectwa”).

Po krótkiej pracy w parafii został przeniesiony do Seminarium we Lwowie, tam został magistrem nowicjatu, był wspaniałym wychowawcą dla kleryków. Wśród świadectw jest też głos świętego Maksymiliana Kolbego. Mimo że spotkał Wenantego tylko kilka razy, ale , jak sam napisał- „te kilka chwil, które przy nim spędziłem, niezatarte, a błogie pozostawiły we mnie wrażenie”.

Szczególnie wymowną rolę odegrał w związku z początkami „Rycerza Niepokalanej”. Ojciec Wenanty popierał wydawanie tego czasopisma, chociaż brakowało na nie środków finansowych. Nie doczekał jednak pierwszego numeru, gdyż zmarł z powodu gruźlicy. O. Maksymilian zachęcał do modlitwy do Matki Bożej za przyczyną o. Wenantego i z radością mógł doświadczyć cudu uzyskania funduszy zarówno na pierwszy numer, a potem szczęśliwie wychodziły kolejne numery „Rycerza Niepokalanej”. I właśnie w tym czasopiśmie o. Maksymilian zaczął prezentować postać o. Katarzyńca.

W książce Tomasza Terlikowskiego „Wenanty Katarzyniec.Polski Szarbel” duszpasterz  o. Edward Staniukiewicz w przedmowie napisał :„Gdyby przełożeni zakonni nie skierowali o. Wenantego Katarzyńca do Kalwarii Pacławskiej w czasie jego choroby, a na kilka miesięcy przed jego śmiercią nie  przenieśli go do Lwowa. Dzisiaj nie mielibyśmy jego grobu w tym cudownym, wybranym przez Boga miejscu. Jego życie, choć krótkie, było przepełnione głęboką wiarą w Boga oraz dobrocią i miłością do ludzi. Zdążając w ciszy i zadumie przed cudowny obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej, nie sposób nie przyklęknąć przy sarkofagu tego, dla którego już dawno ten niezmącony skrawek ziemi wybrał Bóg”.

Zachęcam wszystkich zainteresowanych do odwiedzenia Sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej na Ziemi Przemyskiej i do modlitwy o rychłe wyniesienie na ołtarze Sługi Bożego Wenantego Katarzyńca, a zapewniam, że warto to będzie uczynić. (Proces beatyfikacyjny rozpoczęto w 1950 roku).

Czesław Robak

Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

"Jezus powiedział do swoich uczniów: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego. Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie przyobleczeni w moc z wysoka».

Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce, błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba.

Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jeruzalem, gdzie stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga."

INFORMACJE

MSZE ŚWIĘTE
Niedziele i święta
8.00, 10.00, 12.00, 17.00
Dni powszednie
7.00, 18.00

(w okresie zimowym 17.00)


INNE NABOŻEŃSTWA
Przed Mszą św. wieczorną
środa – Nowenna do MB Nieustającej Pomocy
piątek – Koronka do Miłosierdzia Bożego

ODPUST PARAFIALNY
Uroczystość Najświętszej Trójcy pierwsza niedziela po Zielonych Świątkach

KANCELARIA PARAFIALNA
Środa, czwartek, piątek

po Mszy św. wieczornej

Licznik odwiedzin

116289
Visit Today : 124
Visit Yesterday : 229
This Month : 498
This Year : 34980
Total Visit : 116289