Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

  Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

  Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

Przekazanie Światełka Betlejemskiego

W piątek 20 grudnia 2019 r., na Mszy o godz. 15:30 nastąpiło uroczyste przekazanie Betlejemskiego Światełka Pokoju przez harcerzy z Związku Harcerstwa Polskiego przekazali w naszej parafii. W tym roku hasło towarzyszące tej akcji brzmi: „Światło, które daje moc”.

W Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem płonie wieczny ogień. To właśnie od niego co roku odpala się jedną malutką świeczkę, której płomień niesiony  przez skautów w wielkiej sztafecie przez kraje i kontynenty obiega świat.

W minioną niedzielę harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego otrzymali z rąk skautów z Austrii Betlejemskie Światło Pokoju. Tym pięknym gestem rozpoczyna się jego wędrówka po polskiej ziemi.

Od 26 lat, czyli od początku Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, Światło przekazywane jest na świecy Caritas. Betlejemskie Światło oraz świeca Caritas, to nieodłączne elementy Wigilii w Polsce. Płomień, który jest symbolem braterstwa, jedności i pokoju oraz świeca, która daje szansę na lepszą przyszłość dzieciom z potrzebujących rodzin – to właśnie te akcje, które dają szczególną moc.

  • 79507001_2809027389159843_4137592684887932928_n
  • 80775401_475818209980382_1757197783674126336_n
  • 80095239_2644504275630225_1842047048744960000_n
  • 79674794_1905546236257733_5833621320994127872_n

III Niedziela Adwentu

„Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?». Jezus im odpowiedział: «Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie».
Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Co wyszliście obejrzeć na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale co wyszliście zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po co więc wyszliście? Zobaczyć proroka? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: „Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby przygotował Ci drogę”. Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on».”

(Mt 11, 2-11)
 

Nowi Lektorzy Naszej Parafii

Dnia 7 grudnia 2019 r. w kieleckiej Katedrze na uroczystej Mszy Św. pod przewodnictwem. J. E. Ks. Bpa Andrzeja Kalety przeszło 220 ministrantów Diecezji Kieleckiej otrzymało z rąk Księdza Biskupa błogosławieństwo do wykonywania funkcji lektora w zgromadzeniu liturgicznym. Po homilii, w której Ks. Biskup ukazał jak wielkim skarbem każdego człowieka jest Słowo Boga mówiącego do nas na kartach Pisma Św. zachęcił przyszłych lektorów, by nie tylko czytali Słowo Boże, ale by nim także żyli. Podczas obrzędu błogosławieństwa każdy z ministrantów przyjął symbolicznie księgę Pisma Św. jako Księgę Życia, a następnie został nałożony na jego serce krzyż lektora. Z naszej parafii 6 lektorów zostało uroczyście wprowadzonych do pełnienia tej funkcji.

Drodzy lektorzy, pamiętajcie dla wielu będziecie jedyną Biblią, którą będą mogli i chcieli czytać. To zobowiązuje.

Więcej informacji i zdjęć na stronie: Duszpasterstwa Liturgicznej Służby Ołtarza Diecezji Kieleckiej

  • 5548E68F1A3A4F2E903495BF6D9D0379
  • 0ABB6E4A9B9A4EA3A6F3CAF20C8AEBB8
  • D3CDF557BA1C471BA1E48D44FB373BDE
  • IMG_20191207_103722
  • 59276BBA64A441B7B280350072966459
  • IMG_20191207_105053
  • IMG_20191207_113306
  • SAVE_20191207_172528
  • DSC_0180
  • DSC_0204

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

„Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.
Wszedłszy do Niej, anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie.
Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».
Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?».
Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».
Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według słowa twego».
Wtedy odszedł od Niej anioł.”

(Łk 1, 26-38)
 

Przygotuj się do Uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

Czym jest niepokalane poczęcie? Wyraża prawdę o tym, że rodzice Maryi – Joachim i Anna – poczęli swoją córkę, która została przez Boga zachowana od zranienia grzechem pierworodnym. Poczęcie nieskalane przez grzech pierworodny dotyczy tylko Maryi, która w wyjątkowy sposób została zachowana od grzechu ze względu na to, że stała się Matką Syna Bożego. Niepokalane poczęcie jest czymś innym od dziewiczego poczęcia Jezusa Chrystusa przez Maryję z Ducha Św. Boża interwencja w wypadku początku życia Maryi nie polegała na zastąpieniu działania rodziców, ale na ochronie jej duszy przed skutkami grzechu pierworodnego. Oczywiście Syn Boży w swoim człowieczeństwie również nie był dotknięty grzechem.

Prawdę o niepokalanym poczęciu Maryi. 8 grudnia 1854 r. Pius IX ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny.
"Powagą Pana Naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Naszą ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć".

Według wiary katolickiej każdy człowiek przychodzący na świat jest naznaczony grzechem pierworodnym. Grzech ten jest "przenoszony" wraz z przekazywaniem natury ludzkiej, która u Prarodziców, ze względu na ich nieufność i nieposłuszeństwo Bogu – o czym mówią pierwsze rozdziały Biblii – została pozbawiona pierwotnej świętości i sprawiedliwości. Grzech pierworodny – jak wyjaśnia Katechizm Kościoła Katolickiego (nr 404) – nie jest popełniany lecz zaciągany, nie jest aktem ale stanem, w jakim poczyna się człowiek. Z grzechu pierworodnego uwalnia człowieka dopiero chrzest święty. Maryja natomiast od tego dziedzictwa grzechu została zachowana, dlatego też Pismo św. nazywa Ją "Pełna łaski" (Łk 1,28). Kościół naucza, że wypadało aby Ta, która miała stać się "Matką swojego Stworzyciela" i Zbawiciela świata była w sposób szczególny przygotowana przez Boga. "Niepokalanie poczęta" oznacza nie tylko, że Maryja była wolna od grzechu pierworodnego, ale też wyraża Jej szczególną bliskość z Bogiem, całkowite zawierzenie Bogu, wewnętrzną harmonię i pełnię człowieczeństwa. Wolność od grzechu i doskonałość nie sprawia, że Maryja staje się daleka ludziom. Wręcz przeciwnie, Jej wspólnota z każdym człowiekiem jest nieporównywalna z niczym, ponieważ to co ludzi dzieli, co oddala ich od siebie, to przede wszystkim wyrastający z grzechu egoizm, którego w Maryi nie było. Dlatego jest Ona Matką nie tylko kochającą, ale też rozumiejącą i współczującą. Prawda o niepokalanym poczęciu jest również dla wszystkich chrześcijan znakiem ukazującym, jak wielkie rzeczy Bóg może zdziałać w człowieku, i jakie ma plany wobec każdego: doprowadzić do pełni człowieczeństwa i świętości.

Cudowny medalik nie jest talizmanem, którego magiczne działanie ma chronić przed jakimś nieszczęściem. Jest natomiast sakramentalium, objawionym bezpośrednio przez Matkę Bożą, które pomaga nam zaznać szczęścia. I żeby nie było żadnych wątpliwości, dodajmy – szczęścia wiecznego

Dlaczego więc warto nosić Cudowny Medalik?

1) Codziennie przypomina mi bym „słuchał mojej Matki”.

2) Jest znany jako „Cudowny Medalik” z konkretnego powodu, a ja kocham cuda!

Kiedy medalik powstał po raz pierwszy, nazywano go Medalem Niepokalanego Poczęcia. W niecałe dziesięć lat stał się znany jako Cudowny Medalik z powodu wielu łask i cudów, które szybko stały się udziałem tych, którzy go nosili. Według jednego ze źródeł, w latach 1930-1950 w samym tylko mieście Filadelfii przyznano i zarejestrowano ponad 750.000 podziękowań za łaski udzielone dzięki noszeniu tego medalika!

 3) Wielcy mężczyźni i kobiety nosili go i zachęcali do noszenia go

Zanim św. Maksymilian oddał życie za innego człowieka, zapoczątkował ruch znany jako Rycerstwo Niepokalanej. Uczynił z Cudownego Medalu insygnium grupy i kazał, aby każdy członek tego modlitewnego stowarzyszenia nosił ten medal. Mawiał, że jest to srebrna kula przeciwko złu. Matka Teresa z Kalkuty, znana ze swojej działalności charytatywnej na całym świecie, nazwała medalik medalem miłosierdzia i rozdawała go całymi garściami.  Powiedziała, że medalik jest znakiem, że Bóg kocha każdego człowieka i czeka na niego w każdej chwili życia”.

 4) Jest to przypomnienie, aby prosić o pomoc

Obrazy na medalu zostały zaprojektowane przez Matkę Bożą i przedstawione św. Katarzynie. Nasza Błogosławiona Matka powiedziała, że promienie pochodzące z jej palców pokazują łaski, jakie Bóg daje przez Nią tym, którzy o nie proszą i są na nie otwarci.

 5) Jest to symbol tego, co najważniejsze

Często nosimy kolory, aby wesprzeć osoby dotknięte różnymi chorobami, a kiedy kibicujemy naszej ulubionej drużynie sportowej, nosimy odpowiednią koszulkę.  Wszystko to ma pewne znaczenie w naszym życiu.  Ale co jest najważniejsze?  Dla mnie jest to moja wiara.  Jeśli znaki i symbole są ważne dla mniejszych rzeczy, to dlaczego nie pokazać mojego entuzjazmu dla największego błogosławieństwa wszystkich – wiary w naszego Pana i miłości naszej Matki.

 

Jak wygląda Cudowny Medalik?

Na awersie Najświętsza Maryja Panna stoi na kuli ziemskiej, Swą stopą miażdży węża – szatana. Z Jej rąk wychodzą świetliste promienie, symbolizujące łaski, które otrzymują wszyscy proszący z ufnością.

W otoku medalika widnieje tekst modlitwy: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”.

Na rewersie widnieje duże „M”, nad którym góruje Krzyż Pański, symbolizuje uczestnictwo Matki Bożej w męce Jezusa. Wokół znajduje się dwanaście gwiazd tworzących koronę Niepokalanej Maryi Dziewicy. Najświętszemu Sercu Jezusowemu, otoczonemu koroną cierniową towarzyszy Serce Maryi przebite mieczem. Jest to symbol Jej bólu.

 

8 grudnia 1947 r. w bazylice w Montichiari. Maryja powiedziała:

Choć historia tego dnia sięga 1947 roku, to jednak nie wszyscy wiedzą, co to jest godzina łaski dla świata. Otóż wszystko zaczęło się w 1946 w Montichiari we Włoszech. To właśnie wtedy po raz pierwszy pielęgniarce Pierinie Gili objawiła się Maryja, która wypowiedziała tylko trzy słowa "Modlitwa, ofiara, pokuta". Objawienia powtarzały się bardzo często, ale najważniejsze miało miejsce 8 grudnia 1947 roku w bazylice w Montichiari. Wtedy też Maryja wypowiedziała następujące słowa:

 „Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia,

w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata.

Dzięki modlitwie w tej godzinie, ześlę wiele łask dla duszy i ciała.

Będą masowe nawrócenia.

Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą

i znów staną się wierne i miłujące Boga.

Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona.

Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski.

Jeśli ktoś nie może w tym czasie nawiedzić kościoła,

a będzie modlił się w południe w domu,

ten także otrzyma za moim pośrednictwem wiele łask.

Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty,

odnajdzie pewną drabinę niebieską,

przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę”.

 

Maryja prosiła, aby ustanowić to nowe nabożeństwo w całym Kościele. Wskazała także na swoje Serce:

„Spójrz na to Serce, które tak umiłowało ludzkość,

ale większość ludzi tylko rzuca w nie obelgami.

Jeśli dobrzy i źli zjednoczą się w modlitwie,

dostąpią przez to Serce miłosierdzia i otrzymają dar pokoju”.

 

Maryja zachęca, by każdego 8 grudnia o godz. 12.00 udać się do Kościoła i tam się modlić. Jednak jeśli nie jest to możliwe, można także prosić o łaski w domu, w pracy – tam, gdzie akurat przebywamy. Pamiętajmy, by powierzać Niebu nie tylko intencje swoje i swojej rodziny, ale także pokój na świecie, Kościół powszechny i nawrócenie grzeszników. Maryja pragnie bowiem wyprosić nawrócenie dla wielu grzeszników. Nie zapominajmy też o dziękczynieniu.

Orędzie Matki Bożej z Montichiari jest wołaniem o zagrożoną świętość kapłanów i osób konsekrowanych, jest wezwaniem do modlitwy, do podejmowania dzieł zadośćuczynienia i pokuty szczególnie za tych kapłanów, którzy przeżywają kryzys wiary, a nierzadko odchodzą z drogi powołania lub nawet otwarcie zaczynają walczyć z Kościołem

Jak odprawić Godzinę Łaski?

To szczególna godzina i dobrze będzie, jeśli zdołasz wykorzystać ją całą. Im więcej czasu spędzisz z Maryją, tym więcej łask spłynie na ciebie i tych, których nosisz w sercu. Dlatego postaraj się oddać Niepokalanej całą świętą godzinę. Jeżeli to niemożliwe, przybliż się do Jej Niepokalanego Serca na tyle czasu, na ile cię stać. Każda chwila, którą spędzisz przytulony do obietnicy Matki Bożej, okaże się bezcenna!

– Zacznij od przypomnienia sobie obietnic Matki Najświętszej.

– "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego".

– Skup się na modlitwie i zapytaj siebie: "Co obiecuje mi Matka Najświętsza?". Ona zapewnia, że Godzina Łaski "zaowocuje wieloma nawróceniami".

– Proś o łaskę nawrócenia dla tych, którzy jej najbardziej potrzebują.

– "Serca zatwardziałe i zimne jak ten marmur zostaną dotknięte Bożą łaską i staną się wiernymi czcicielami naszego Pana, i będą Go szczerze miłować (…)".

– Proś o tę łaskę dla siebie i najbliższych.

– "Przez to nabożeństwo uzyskacie wiele łask duchowych i cielesnych".

– Nie bój się prosić o łaski – nawet największe!

– "Nasz Pan, mój Boski Syn, Jezus, ześle swe przeobfite Miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą stale modlić się za swych grzesznych braci (…)".

– Proś o łaskę nawrócenia dla grzeszników.

– "Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę".

– A teraz podziękuj za tę łaskę, którą ci dziś Matka Najświętsza gwarantuje!

– W tym momencie możesz zacząć rozmawiać z Maryją modlitwami, które są najbliższe twemu sercu. Odmów Różaniec, przeplatając go aktami miłości (Boże, choć Cię nie pojmuję…) i żalu za grzechy (Ach, żałuję za me złości…). Wyznaj swą wiarę w Boga (Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego), wychwalaj Jego dobroć (Chwała na wysokości Bogu), oddaj się Maryi pod opiekę (Cały jestem Twój, o Maryjo). To słowa szczególnie miłe Maryi. One otworzą dla ciebie Jej Serce, ciebie zaś niech otworzą na Jej dary.

 

 

Nasi Ministranci Znowu Górą

W środę, 4.12.2019 r. po ładnym meczu ministranci z klasy szóstej w ramach Diecezjalnej Ligii Ministranckiej pokonali drużynę z Parafii w Łopusznie 12:1.

Wszystko wskazuje na to, iż z pierwszej pozycji w grupie już w Nowym Roku awansujemy do fazy pucharowej rozgrywek. 

Panowie, tak trzymać dalej!

Szczególne podziękowania dla Rodziców – kibiców, którzy także i na tym spotkaniu nam towarzyszyli i wspierali.

  • IMG_20191204_182936
  • IMG_20191204_180442

I Niedziela Adwentu

„Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, że przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona.
Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».”

(Mt 24, 37-44)

 

Adwent – Oczekiwanie na Narodzenie Zbawiciela

Adwent (łac. Adventus – przyjście)

Słowo Adwent pochodzi od słowa łacińskiego "adwentus" co oznacza nadejście, przyjście, zbliżanie się.

Adwent to początek roku kościelnego. Jest to okres obejmujący cztery kolejne niedziele przed świętem Narodzenia Pańskiego.

Współczesny Adwent ma podwójne znaczenie.

  • – Ma przygotować wiernych na uroczystości Bożego Narodzenia
  • – Ma skłonić ich do refleksji o ponownym przyjściu Syna Bożego na ziemię.

Dlatego Adwent nie ma wymiaru pokutnego, ale jest czasem radosnego oczekiwania na rzeczywiste przyjście Chrystusa, które uobecnia się w liturgii. Opuszczając w tym okresie Gloria oczekujemy na nowe zabrzmienie hymnu anielskiego śpiewanego podczas nocy narodzenia Jezusa. To czas szczególny, czas w którym człowiek uświadamia sobie wielką miłość Boga. To czas kiedy oczekujemy na najważniejsze zdarzenie w historii człowieka – Boże Narodzenie. Adwent kreuje dwie postacie: pierwsza to Izajasz. Urodził się około roku 770 przed Chrystusem. Należał do elity narodu żydowskiego, działał przez 40 lat w Jerozolimie, zwany "księciem proroków", według apokryfów miał zginąć śmiercią męczeńską za panowania Manassesa. Właśnie Izajaszowi przypisuje się jedno z najstarszych proroctw mówiących o narodzinach Jezusa " Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel" (Iz 7,14). Te słowa są często czytane podczas Liturgii w czasie Adwentu. I druga postać adwentowa to Jan Chrzciciel. Był On ostatnim Prorokiem Starego Testamentu, żył na przełomie wieków. Głosił także nadejście Chrystusa: "Przygotujcie drogę Panu, dla niego prostujcie ścieżki" (Mt 3,3).

W czasie adwentu odprawiane są Msze Św. zwane Roratami (łac. rorate coeli desuper – spuście rosę niebiosa).

Symbole adwentowe

  • – świeca z niebieską wstążką zwana roratką, owa roratka symbolizuje NMP
  • – wieniec z czterema świecami – każda świeca zapalana jest w jedną niedziele adwentu,
  •    można powiedzieć tak "odlicza" się czas pozostały do Bożego Narodzenia.
  • – lampion – wydobywające się z niego światło oświeca nam drogę do Betlejem.

 

Czas Adwentu niech będzie dla nas czasem większej modlitwy, zadumy,

czasem w którym uczynimy jakieś postanowienie adwentowe,

czasem który przybliży każdego z nas do Chrystusa.

 

Czas adwentu jest czasem radosnego oczekiwania

na Narodzenie Zbawiciela !!!

 

Wywiad z Organistą – Panem Markiem

Kto śpiewa, ten dwa razy się modli”

Dla osób uczestniczących we Mszy Świętej, ołtarz główny jest miejscem, na którym należy się skupić. To jednak zza pleców dochodzi śpiew i dźwięk organów. O szczegółach i specyfice zawodu organisty w kilku zdaniach opowie Pan Marek Szapski – organista w naszej parafii.

 

Skąd się wzięły Pana zainteresowania muzyką organową?

Pan Marek Szapski: Muzyką organową zacząłem interesować się od czasów szkoły podstawowej. Początkowo brałem lekcje u Pana Paryskiego i u Pana Borowika. Po odejściu Pana Borowika, przy pomocy jego wskazówek zacząłem grać w naszym kościele parafialnym. To były lata 80 – dziesiąte. Po sprowadzeniu do naszej parafii Sióstr zakonnych, zostałem organistą w Dąbrowie Zielonej.

 

Czy przeszedł Pan jakąś drogę edukacji muzycznej?

Pan Marek Szapski: Bardziej jestem samoukiem. Wprawdzie zacząłem edukację muzyczną w Studium Organistowskim w Częstochowie, ale przerwałem naukę i ostatecznie nie ukończyłem szkoły w tym zakresie.

 

W których kościołach i gdzie był Pan zatrudniony?

Pan Marek Szapski: W latach 1983 – 1990 zacząłem pracę jako organista w naszej świątyni parafialnej. Następnie miałem krótką przerwę i rozpocząłem posługę w parafii św. Jakuba Apostoła w Dąbrowie Zielonej, gdzie pracowałem przez 10 lat. Kolejno przez 4 lata grałem w Kościele św. Michała Archanioła na Chrząstowie. Po zaproponowaniu mi przez ks. Proboszcza Mieczysława Robaka funkcji organisty powróciłem do naszej parafii.

 

Jak pracuje się Panu w naszym Kościele?

Pan Marek Szapski: Pracuje się dobrze. Jest wspaniały, bogaty instrument, którego nie można porównywać z innymi organami w kościołach, gdzie pracowałem. To znaczy elektroniki do organów piszczałkowych. Z obecnym ks. Proboszczem pracuje mi się dobrze, zarówno z poprzednimi księżmi też. Byłbym szczęśliwszy, gdyby ludzie odważniej i głośniej śpiewali, a co za tym idzie, aby parafia była bardziej rozśpiewana. Staram się nie wprowadzać trudnych nowości. Bazuje na starych pieśniach i nie wierzę w to, że ludzie ich nie znają.

 

Czy praca organisty jest ciężka?

Pan Marek Szapski: Może nikt w to nie uwierzy, ale to jest przede wszystkim „uwiązanie”. I jeśli ktoś wybierze taką drogę w życiu to musi zdecydować się na absolutne służenie. Oczywiście organista też ma wolne, ale wtedy są wszyscy w pracy. W dniach, w których można spotkać się z rodziną, przede wszystkim w niedzielę czy w święta organista jest naprawdę zajęty. Przez tyle lat pracy jestem już do tego przyzwyczajony, bowiem z przerwami pracuję jako organista już 30 lat.

 

Czy w Pana rodzinie ktoś był organistą?

Pan Marek Szapski: Mojego dziadka brat był organistą. Z opowiadań mojego taty pracował w kościele w Seceminie.

 

Skąd Pan czerpie pomysły na nowe pieśni?

Pan Marek Szapski: Staram się podczas corocznych spotkań formacyjnych szukać nowych pieśni i co najważniejsze opierać się na zapisie nutowym. Niestety, ale zarówno słuch jak i pamięć człowieka jest zawodna. Czasami jeśli trzeba, sięgam do internetu. Poza tym są różne śpiewniki, ale trzeba brać pod uwagę tylko te zatwierdzone przez Episkopat Polski.

 

Czego Panu życzyć?

Pan Marek Szapski: Przede wszystkim zdrowia. I tak jak wcześniej wspomniałem życzyłbym sobie bardziej czynnego udziału parafian podczas śpiewania w trakcie Mszy Świętej.

Powiem taką ciekawostkę ze spotkania formacyjnego w parafii Miechów. Zawsze spotkanie poprzedza Msza Święta. I co najciekawsze organista w Miechowie mało śpiewa, tylko zaczyna pieśni, dalej wierni śpiewają sami. Jest takie powiedzenie, że kto śpiewa ten dwa razy się modli. Modlitwa jest wtedy bardziej wartościowsza. I do tego zachęcam parafian.

 

Panu Markowi serdecznie dziękujemy za podzielenie się swoim doświadczeniem zawodowym.

Życzymy dużo zdrowia i satysfakcji z wykonywanej pracy na kolejne lata.

 

  • DSC_1107
  • DSC_1296
  • DSC_0917 (534x800)
  • DSC_0223
  • DSC_0260 (800x533)
  • DSC_0232

Święto Liturgicznej Służby Ołtarza

W niedzielę, 24 listopada obchodziliśmy Uroczystość Chrystusa Króla. To święto patronalne Liturgicznej Służby Ołtarza. Tego dnia oficjalnie na Mszy Św. o godz. 10.00 przyjęliśmy w szeregi nowych ministrantów, którzy odbyli staż kandydacki oraz nowych lektorów naszej parafii, a  wszyscy należący do Liturgicznej Służby Ołtarza odnowili swoje przyrzeczenia.

Wszystkim nowoprzyjętym ministrantom i lektorom serdecznie gratulujemy i życzymy wiele łaski Bożej oraz radości i satysfakcji ze służby Panu Jezusowi.

 

ZAPRASZAMY DO GALERII

INFORMACJE

MSZE ŚWIĘTE
Niedziele i święta
8.00, 10.00, 12.00, 17.00
Dni powszednie
7.00, 18.00

(w okresie zimowym 17.00)


INNE NABOŻEŃSTWA
Przed Mszą św. wieczorną
środa – Nowenna do MB Nieustającej Pomocy
piątek – Koronka do Miłosierdzia Bożego

ODPUST PARAFIALNY
Uroczystość Najświętszej Trójcy pierwsza niedziela po Zielonych Świątkach

KANCELARIA PARAFIALNA
Środa, czwartek, piątek

po Mszy św. wieczornej

Licznik odwiedzin

390589
Dzisiaj : 98
Wczoraj : 167
W miesiącu : 5138
W roku : 5138
Wszystkie : 390589