Rozważanie na Niedzielę: O Krwi Chrystusowej
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Na początek proponuję następujące modlitwy (do prywatnego odmawiania):
Jezu Chryste, Chlebie Żywy! Ciągle troszczę się o chleb, który zaspokaja głód mojego ciała. A Ty dajesz mi w Eucharystii chleb życia wiecznego, którym jest Twoje Ciało i Twoja Krew. Jezu, zaufałem(am) Ci, bo wierzę w Twoje zmartwychwstanie. Tylko Ty, który żyjesz, możesz dawać życie. Proszę Cię, mój Panie, niech każda komunia święta będzie ziarenkiem Twego zmartwychwstania we mnie.
Maryjo, Matko Eucharystii!. Na Twoich kolanach spoczęło ciało Twojego Syna po zdjęciu z krzyża. Ciało wydane na śmierć za życie świata. Tylko Ty Matko znasz najlepiej cenę, jaką zapłacił Jezus za nasze odkupienie. Dopomóż mi, bym nie zmarnował(a) ani jednej kropli drogocennej Krwi Chrystusa, która dała mi życie wieczne. Amen.
Drodzy czytelnicy naszych cotygodniowych rozważań – ważnym momentem w naszym życiu jest uczestnictwo w Eucharystii oraz systematyczne spożywanie Ciała i Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Miesiąc lipiec w każdym roku kalendarzowym jest czasem szczególnej pamięci o Krwi Chrystusowej przelanej na Drodze Krzyżowej i na Krzyżu Cierpienia i Śmierci. Modlimy się więc przez cały lipiec Litanią do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana słowami: Krwi Chrystusa…. Wybaw nas!
Krew Chrystusa nowego i wiecznego Przymierza przelana na krzyżu jest zdrojem Miłosierdzia i zapłatą za nasze zbawienie, a bez Niej nie ma przebaczenia. Jest zwyciężającą złe duchy, mocą Wyznawców, ostoją zagrożonych, ochłodą pracujących, pociechą płaczących, nadzieją pokutujących, otuchą umierających oraz zadatkiem życia wiecznego! SYN BOGA W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEGO na drodze krzyżowej na Golgotę i na krzyżu cierpiał okrutnie, przelewając swoją Krew dlatego, że przyjął nasze (całej ludzkości) grzechy.
Idąc z dwoma swoimi uczniami do Emaus wyjaśniał im, że musiał jako Syn Człowieczy cierpieć, aby mógł wejść do Swojej Chwały. Przyjął więc wszystkie bóle i całą nędzę życia na ziemi: biedę, pracę, głód, chłód, kalectwo, niewdzięczność, zdradę, męczeństwo, prześladowania, a nawet śmierć. Bóg bowiem dopuszcza wszelakie porażki i cierpienia po to, by zbawić nasze dusze. Jest to oczywisty przejaw Miłosierdzia Bożego.
My sami osobiście zapewne wielokrotnie odczuwamy nagłą potrzebę modlitwy, uklęknięcia przed Najświętszym Sakramentem, czy też u stóp Krzyża Chrystusowego, aby odnaleźć tam siłę i nadzieję, albo, aby podziękować Panu Bogu za otrzymaną łaskę.
Trzeba nam zatem podejmować w swoim sercu postanowienie, by każde cierpienie przyjmować oraz aby tych, którzy cierpią pocieszać, a także odwiedzać chorych.Warto także znać i często je odmawiać np. Akty strzeliste:
– “Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Najdroższą Krew Jezusa Chrystusa dla uświęcenia pracy i bólu; za biednych, niepełnosprawnych i cierpiących”.
– Oraz “O Jezu, przyjmij moje udręczenia, ofiaruję Ci je w połączeniu z Twoją Przenajświętszą Krwią.”
Już św. Paweł powiedział, że nasze cierpienia stanowią dopełnienie braków Męki Chrystusowej.
Jak w swoim dziele pisze ks. Raffaele Bernardo: “Człowiek letni lub niewierzący cierpiąc rozpacza, złorzeczy, przeklina… Chrześcijanin natomiast cieszy się, że może znosić cierpienie dla Boga oraz, że może Bogu ofiarować swój ból… Dlatego uczniowie Pańscy, gdy byli prześladowani odchodzili pełni radości, ponieważ stali się godnymi znosić zniewagi dla Chrystusa. Kiedy więc spodoba się Bogu doświadczyć nas cierpieniem, to ofiarujmy Mu naszą krew. Szpitale, sierocińce, nędzne izby i posłania, tam gdzie jest cierpienie, stanowią skarb Kościoła. I to właśnie uśmierza Boży gniew z powodu różnorakich zbrodni ludzkości.
Pomyślmy przez chwilę czy my wierzymy, że w naszych żyłach płynie Krew Chrystusowa? Ta właśnie Krew sprawia, że każdy człowiek może czuć się odkupionym przez Jego Krew. Nasza wiara sprawia, że gdy my wszyscy będziemy się czuli odkupieni w równym stopniu przez Krew Jezusa wówczas zniknie między nami nienawiść, a zrodzi się braterska miłość, bo ona właśnie pozwala usunąć ludzki egoizm.
Dalej ks. Raffaele pisze: “Gdy pojawiały się złowrogie zwiastuny II wojny światowej, Pius XII przypomniał ludzkości, że Zbawiciel przelał Swoją Krew dla pojednania ludzi z Bogiem i wzajemnego zbratania ze sobą wszystkich pochodzących z różnych narodów ras. Jednak ludzie Go nie usłuchali i próżny stał się Jego wysiłek dla zapobieżenia katastrofie, która pogrążyła świat we krwi.”
Źródło: Artykuły zamieszczane w lipcowych wydaniach “Naszego Dziennika”.
Czesław Robak




Visit Today : 1125
Visit Yesterday : 1096
This Month : 8888
This Year : 89365
Total Visit : 571474