Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

  Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

  Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

Wywiad z Księdzem Proboszczem

Zacznijmy od początku. Skąd Ksiądz pochodzi ?

Na świat przyszedłem w Mysłowicach, pełna edukacja Szkoły Podstawowej i katechezy szkolnej również w Mysłowicach. Równolegle włączenie w życie sakramentalne w Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa. Następnie za „przykładem” Abrahama wyszedłem z Ur Chaldejskiego 🙂 z Mysłowic, aby zmierzać do ziemi świętokrzyskiej, do Parafii Chmielnik, a dokładnie do rodzinnego domu  babci Irenki.

Jaki w dzieciństwie, a następnie w okresie dojrzewania miał Ksiądz pomysł na swoje życie?

W Szkole Podstawowej mój kolega Adam, z którym spędziliśmy w szkolnej ławie osiem lat, był ministrantem. Wtedy jeszcze nie byłem ministrantem, ale gdzieś w głowie, było to moim pragnieniem. Ksiądz wikariusz w Parafii Chmielnik zauważył mnie jako żywą część Kościoła i zaproponował ministranturę. Po niedługim czasie zostałem włączony do grona ministrantów, następnie lektorów i z grupy dwunastu  lektorów Pan Jezus chciał mnie mieć przy swoim boku.

Z kolei mój tato był mechanikiem samochodowym, kierowcą i znał  dobrze swoje rzemiosło. Jako dorastający chłopiec interesowałem się ogólnie motoryzacją, pewnie jak wielu chłopców na tym etapie życia, pamiętam czwartkowe czasopismo dla młodych „Świat Młodych” i kącik motoryzacyjny, był również czas fotografii, składania sprzętu do wywoływania zdjęć czarno biały, szukania po sklepach odczynników chemicznych, to młodzieńcze pasje, które z czasem odchodzą na rzecz nowych wyzwań.

Myśl o kapłaństwie pojawiła się, kiedy przyszedł czas ministrantury, w okresie wakacyjnym piesze pielgrzymowanie na Jasną Górę, coroczna pielgrzymka do sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej w Piotrkowicach na czas narodzenia Najświętszej Maryi Panny, atmosfera domu rodzinnego sprzyjała rozwojowi powołaniu.

Jak wspomina Ksiądz czas seminaryjnej formacji?

Seminarium to czas wyjątkowo pracowity, ale i radosny. Pierwsze dwa lata były wówczas w Skorzeszycach. Oprócz łaciny i muzyki, które wymagały systematyczności, można było oddać się lekturze książki. Jest to czas bardzo mile wspominany, poprzez wielkich formatem wykładowców takich jak ks. rektor Stanisław Czerwik, liturgista, ks. Daniel Olszewski, historyk, ks. Kazimierz Gurda, patrolog, to postaci, które w sposób wolny pociągały za sobą, otwierając pełniej oczy na wielowymiarowość cywilizacji.

Wejście w świat seminarium jest przypatrywaniem się swojemu powołaniu. Piąty  rok studiów seminaryjnych związany jest z pierwszym stopniem święceń kapłańskich – z diakonatem.

I tu można mówić już o ciężarze decyzji. Ostatecznie święcenia kapłańskie przyjęło wówczas 21 seminarzystów. Czas seminarium uważam za bardzo intensywny i  bogaty w piękno.  Znajomości, które się tam nawiązały trwają do tej pory. Jako rocznik spotykamy się systematycznie przy różnych okazjach.

W ilu parafiach i gdzie Ksiądz wcześniej posługiwał?

Pierwsza parafią na której posługiwałem przez 3 lata była Parafia Św. Piotra i Pawła w Sędziszowie. Kolejno Parafie: Ducha Świętego w Kielcach, Św. Maksymiliana Kolbe w Kielcach, Św. Józefa Robotnika w Kielcach, następnie w Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Proszowicach, w Parafii św. Rozalii w Skorzeszycach i ostatnia parafia na wikariacie u Św. Jana Ewangelisty w Pińczowie. Stamtąd zostałem powołany do Parafii Przyłęk Szlachecki na probostwo. Po „stażu”  proboszczowania ks. bp Ordynariusz powołał mnie do posługi w obecnej parafii  Trójcy Świętej w Koniecpolu.

Jak się Księdzu pracuje w naszej wspólnocie parafialnej?

Jest to rok uczenia się, kolejnego poznawania, czas nowych wyzwań. Myślę, że jak wszędzie  Pan Bóg ma swoich dobrych ludzi, taki Żywy Kościół, który  mocno stoi po stronie Pana Boga i człowieka.

Co chciałby przekazać Ksiądz swoim parafianom?

Przede wszystkim byśmy byli wspólnotą ludzi zakorzenionych w niedzielnej Eucharystii i codziennej modlitwie.  Praca i modlitwa daje poczucie wewnętrznego środka, przez modlitwę praca zostaje posolona Bożym błogosławieństwem, praca wówczas daje nie tylko wymierne korzyści, ale  poczucie wewnętrznego spełniania się i zwyczajnej radości. Oczekiwałbym również, aby żywa część Wspólnoty Parafialnej promieniowała świadectwem na tych, którzy są wewnętrznie wychłodzeni, stoją z boku, brakuje im chęci poznawania Pana Jezusa  z przeróżnych powodów. Wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni więzami nie tylko rodzinnymi, koleżeńskimi, sąsiedzkimi, ale również więzami wiary, świadomość tego faktu, daje nam możliwość wyrównywania tych braków i wewnętrzne przekonanie jak wiele zależy od mojego osobistego świadectwa, wewnętrznego uroku.

Dziękujemy za wywiad i za rozmowę,

za podzielenie się z nami cząstką kapłańskiego i ludzkiego życia.

Życzymy dobrych owoców posługi duszpasterskiej!

 

  • DSC00896
  • DSC00894
INFORMACJE
MSZE ŚWIĘTE
Niedziele i święta
8.00, 10.00, 12.00, 17.00
Dni powszednie
7.00, 18.00

(w okresie zimowym 17.00)


INNE NABOŻEŃSTWA
Przed Mszą św. wieczorną
środa – Nowenna do MB Nieustającej Pomocy
piątek – Koronka do Miłosierdzia Bożego

ODPUST PARAFIALNY
Uroczystość Najświętszej Trójcy pierwsza niedziela po Zielonych Świątkach

KANCELARIA PARAFIALNA
Środa, czwartek, piątek

po Mszy św. wieczornej

Licznik odwiedzin
360850
Dzisiaj : 17
Wczoraj : 318
W miesiącu : 3292
W roku : 46649
Wszystkie : 360850