Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

  Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

  Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

Wywiad z Księdzem Piotrem, Misjonarzem Pracujcym w Brazylii

12 maja 2019 roku gościliśmy w naszej parafii ks. Piotra Pochopień, który na co dzień jest misjonarzem pracującym w parafii w Brazylii w Laranjal (diecezja Gurapuava). W trakcie niedzielnego kazania opowiedział on o swojej posłudze jaką pełni w Brazylii.

Ponadto ks. Piotr odpowiedział nam na kilka pytań dotyczących swojego powołania misyjnego, trudnościach i o codziennym życiu misjonarza.

1. Jak zaczęła się Księdza przygoda z kapłaństwem?

Pochodzę ze Stopnicy koło Buska – Zdroju. Byłem ministrantem i widziałam fajnie pracujących kapłanów na wikariacie m.in. ks. Pałysa i ks. Błoniarza, gdzie ich wikariat był otwarty dla dzieci i młodzieży. I to już trzeba zapytać Pana Boga co się stało? Tym bardziej, że dostałem się na studia na Politechnikę do Częstochowy. Ale jednak zabrałem dokumenty z Politechniki, a złożyłem do seminarium. I powiedziałem sobie: „Panie Boże, rób co chcesz, jeśli chcesz żebym został – to działaj.” I tak się złożyło, że zostałem księdzem.

2. Od kiedy zaczął Ksiądz posługę w Brazylii i jakie były pierwsze wrażenia po przyjeździe?

W 2012 roku wyjechałem na misje do Brazylii. Rok wcześniej przygotowywałem się w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. Zawsze chciałem jechać do Brazylii – to było takie moje. Dlaczego? Nie jestem w stanie powiedzieć. Oczywiście, większość mówiła mi: bo piłka. Jednak, kiedy dostałem propozycje, gdzie chce pracować: w Rio, w San Paulo, Kurytyba, czy w całkowicie górskich wioskach – wybrałem górskie wioski. Wtedy musiałem całkowicie zrezygnować z piłki nożnej. Drugą rzeczą: jestem też myśliwym, a w Brazylii jest zakaz polowania. Więc kolejno wszystkie moje hobby zostawiłem w Polsce. Jednak chciałem być po prostu misjonarzem. Składałem podania przez 10 lat do Biskupa ordynariusza Śp. Kazimierza Ryczana.

Kiedy tam pojechałem, gdybym nie spotkał kapłanów z Polski, którzy przyjęli mnie jak swojego brata, dużo mi pomagali, wytłumaczyli, mieli czas – prawdopodobnie po pół roku wróciłbym do kraju. Jednak zrozumiałem, podobnie jak mój tata, który pracował jeszcze w latach 80. w Stanach Zjednoczonych i nie przyjeżdżał do kraju przez kilka lat, a kiedy dzwonił to płakał z tęsknoty – wtedy zrozumiałem co to znaczy być z daleka od Ojczyzny, przyjaciół. 

3. Z jakimi trudnościami musi sobie Ksiądz radzić?

Największą trudnością w Brazylii jest brak kapłanów. Teraz jestem sam na 11-tysięcznej parafii. Proszę sobie wyobrazić, że w Wielkim Poście odwiedziłem 167 osób chorych. To są odległości czasem 50-70 km i są to odwiedziny rozplanowane na cały Wielki Post. Drugą rzeczą: każdy ksiądz ma kilkanaście kościołów, ja mam mało – tylko 17, ale moi koledzy mają ponad 40, a nawet ponad 60 kościołów. W takim przypadku odwiedza się tych ludzi dwa razy na trzy miesiące. Oprócz tego trzeba mieć czas na całodniowe spotkania formacyjne dla: katechetów, szafarzy Eucharystii, grup młodzieżowych i oazowych. Kolejną rzeczą są sytuacją kulturowe. Na przykład: każdy kto wita się poklepuje po plecach. Mnie to z początku denerwowało. Kwestia czasu i dało się do tego przyzwyczaić. Miłym zaskoczeniem dla mnie jest różnorodność owoców, których do tej pory nie spotykałem w Polsce czy w innym miejscach za granicą.

4. A jak wygląda codzienne życie na misjach?

Zależy od dnia. W sobotę wstaje o godz. 07:00. O godz. 08:00 wyjeżdżam na pierwszy kościół i wracam ok. godz. 18:00. W drodze jem obiad. O godz.19:00 mam Mszę Świętą w Kościele głównym. Po Mszy jest Adoracja i spotkanie młodzieży trwające ok.2 godz. I tak w każdą sobotę.

Jeśli chodzi w niedzielę: o godz. 9:00 jest Msza Święta w Kościele głównym, później wyjeżdżam na trzy kaplice. W trzecią niedzielę miesiąca Mszę obstawiają dzieci. Z kolei czwarta niedziela jest zawsze młodzieżowa. Oprócz tego trzeba mieć dużo czasu do przygotowania różnych spotkań. Teraz przed wyjazdem były dwa dni: piątek i sobota miłosierdzia, gdzie odbywały się formacyjne spotkania liderów mężczyzn. Mężczyźni odmawiają wspólnie różaniec w każdy czwartek o godz. 06:00. Jest to grupa licząca ok. 60 mężczyzn. I to oznacza, że w tym momencie ja też muszę wstać. Chcę stworzyć taką grupę w każdym kościele. Kobiety z kolei odmawiają różaniec też tego samego dnia, ale wieczorem. Oprócz tego we wtorki prowadzone są katechezy na temat sakramentów. Uczestniczy w nich ok.200 osób. Prowadzą to osoby świeckie, ale wcześniej trzeba się z nimi spotkać i poświęcić godzinę na tematykę zajęć. Ponadto, w każdej parafii w Brazylii jest sekretariat, w razie gdyby księdza nie było, a ktoś chciałby załatwić formalności do np. sakramentu chrztu. Jeśli ktoś chce rozmawiać bezpośrednio z Księdzem, to wcześniej dzwoni i umawia się. Pełnię dyżur zawsze jeden dzień w tygodniu i przyjmuję osoby, które chcą pomówić o różnych sprawach. Jest wiele sytuacji, gdzie często ludzie przychodzą do mnie w nocy, aby porozmawiać o problemach małżeńskich, czy problemach z dziećmi. Jeśli chodzi o pogrzeby często są sytuacje, gdzie odbywają się one o godz. 3 w nocy czy o 6 rano, ponieważ jest gorąco i nie ma gdzie przechowywać zwłok.

5. Czy w Brazylii ludzie chcą poznawać Boga?

Ludzie są bardzo wierzący, problemem są sekty. W moim mieście jest 7 kościołów ewangelickich, zielonoświątkowych. To nie jest kościół, tylko sekta. Dlaczego? Facet pojechał do San Paulo, zrobił trzymiesięczny kurs, otwiera kościół i jest pastorem. I dlaczego sekta? Bo nie podlega pod żadną władzę. To jest największe zagrożenie. A że ludzie są prości to niestety często ich ściągają do siebie. Odejście z takiego kościoła jest bardzo trudne. Taka była sytuacja u mojego kolegi ks. Marka. Mężczyzna – katolik ożenił się z kobietą – ewangeliczką. W czasie kilka lat ona obserwowała swojego męża: jak modli się wieczorem,  odmawia różaniec, jak chodzi do kościoła. Po pewnym czasie chciała stać się katoliczką. Poszła do Pastora, aby się pożegnać się i co się okazało? Pastor zaczął na nią krzyczeć i straszyć, że jeśli odejdzie to mąż zacznie ją zdradzać, jej córki zostaną prostytutkami jak dorosną…. Ta kobieta wróciła do Księdza zapłakana z zapytaniem, czy otrzyma gwarancję, że żadne z tych rzeczy jej się nie przydarzy. Ksiądz Marek zapytał: „Wierzysz?” Odpowiedziała: „Wierzę!” Na co Ksiądz Marek: „No to Ci gwarantuję, że nic z tych rzeczy się nie stanie.” Pragnienie Boga jest wśród Brazylijczyków, tylko problemem jest brak kapłanów.

6. Jakie cechy powinien posiadać dobry misjonarz według Księdza?

Trudno jest powiedzieć jakie cechy. Wydaje mi się, że pierwszą rzeczą, kiedy jedziesz daleko samochodem, np. ja wtedy sięgam do różańca, czasami cztery różańce w ciągu dnia, Koronka, modlitwa kościoła i Eucharystia:  to dodaje siły i pomaga w trudnych sprawach. Drugą sprawą to ogromne zaplecze modlitewne w kraju. I kolejne to: otwartość, szaleństwo, nie lękanie się.

7. Ulubione brazylijskie przysmaki?

Po pierwsze: różnorodne owoce, drugie: to wspaniałe sery i trzecie najważniejsze to nigdzie nie zjemy takiego zrobionego pieczonego mięsa jak w Brazylii, marynowanego w soli, w liściach herbaty i nic więcej.

 

Bardzo dziękujemy Księdzu za podzieleniem się doświadczeniem ze swej pracy na misjach

i życzymy wytrwałości w swojej posłudze oraz jak najwięcej radości z niej.      

        

  • 58707880_1743888652423213_3029518623195529216_n
  • 53192378_1700833366728742_5423053319721451520_n
  • 53452039_1697380967073982_9055141333261352960_n
  • 53533224_1697379800407432_5969897936056745984_n
  • 54515099_1706481232830622_5654676039796785152_n
  • 53873410_1706482632830482_6185808317143580672_n
  • 58419212_1736610729817672_5707438763840372736_n
  • 54207572_1706481796163899_787482537189441536_n
  • 53695309_1700832830062129_6855858670274609152_n
  • 58383563_1736609769817768_4942206785764196352_n
  • 57417865_1736608403151238_3241853255029882880_n
  • 57577036_1736610056484406_9054115007876300800_n
  • 57319737_1736609536484458_2377170239767969792_n
  • 57404819_1736610366484375_1284252610857009152_n
  • 57439906_1736610546484357_6130135039792381952_n
  • 58377417_1736610223151056_1537604983527047168_n
INFORMACJE
MSZE ŚWIĘTE
Niedziele i święta
8.00, 10.00, 12.00, 17.00
Dni powszednie
7.00, 18.00

(w okresie zimowym 17.00)


INNE NABOŻEŃSTWA
Przed Mszą św. wieczorną
środa – Nowenna do MB Nieustającej Pomocy
piątek – Koronka do Miłosierdzia Bożego

ODPUST PARAFIALNY
Uroczystość Najświętszej Trójcy pierwsza niedziela po Zielonych Świątkach

KANCELARIA PARAFIALNA
Środa, czwartek, piątek

po Mszy św. wieczornej

Licznik odwiedzin
355989
Dzisiaj : 47
Wczoraj : 148
W miesiącu : 4084
W roku : 41788
Wszystkie : 355989