Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

  Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

  Parafia Trójcy Świętej w Koniecpolu

8. Rocznica Święceń Kapłańskich Ks. Grzegorza

 

We wtorek, 28 maja na Mszy Świętej o godz. 18:00 wspólnie modliliśmy się w intencji Księdza Grzegorza, który obchodził swoją 8. rocznicę Święceń Kapłańskich dziękując za jego wysiłek i gorliwość wkładaną w posługę kapłańską oraz prosząc dla Niego o błogosławieństwo Boże w dalszej pracy duszpasterskiej.

 

ZAPRASZAMY DO GALERII

VII Uwielbienie na Kieleckim Rynku

 

W niedzielę, 26 maja 2019 r. kilka osób wraz z Ks. Grzegorzem wzięło udział VII Uwielbieniu w Centrum Miasta w Kielcach pod hasłem „Od wieków na wieki”.

Centralnym momentem tego spotkania było spotkanie z Chrystusem w Najświętszym Sakramencie. W czuwaniu towarzyszył zespół TO ON oraz goście: o. Tomasz Nowak, Paweł Kurz, TAU. Wydarzenie na Rynku poprzedziło spotkanie z Michałem Koterskim, które odbyło się w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach.

Był to owocny i piękny czas dla wszystkich zebranych!

 

 

  • DSC00078
  • DSC00092
  • DSC00097
  • DSC00099
  • DSC00100
  • DSC00109
  • DSC00123
  • DSC00130
  • DSC00133
  • DSC00143

V Niedziela Wielkanocna

 

„Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział:

”Syn Człowieczy został teraz uwielbiony, a w Nim został Bóg uwielbiony. Jeżeli Bóg został w Nim uwielbiony, to Bóg uwielbi Go także w sobie samym, i zaraz Go uwielbi.

Dzieci, jeszcze krótko – jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”.”

(J 13,31-33a.34.35)

Nabożeństwo Fatimskie

 

W poniedziałek, 13 maja rozpoczęliśmy w naszej parafii Nabożeństwa Fatimskie, które na pamiątkę objawień w Fatimie będą się odbywać każdego 13 dnia miesiąca aż do października.

O godz. 19:00 w naszym Kościele odbyła się uroczysta Msza Święta, gdzie Słowo Boże wygłosił ks. Stanisław Rutka. Po Mszy wierni modlili się wspólnie różańcem. Następnie wokół rynku naszego miasta odbyła się procesja, w czasie której śpiewaliśmy litanię do Najświętszej Maryi Panny (loretańską).

W miesiącu maju za niesienie figury Matki Bożej byli odpowiedzialni mieszkańcy z Koniecpola (tj. ul. Rynek, Kościuszki, Południowa, Zachodnia, Nad Strugą, Partyzantów, Kościelna, Kilińskiego i Borki).

Uroczystość zakończyła się odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego, a po nim ucałowaniem relikwii św. Hiacynty i św. Franciszka.

 

Serdecznie zapraszamy do naszej świątyni na kolejne Nabożeństwa Fatimskie każdego 13 dnia miesiąca na godz. 19.00. Zachęcamy do licznego uczestnictwa!

 

  • dav
  • dav
  • dav
  • dav
  • dav
  • dav
  • dav
  • dav
  • dav
  • dav
  • dav

Wywiad z Księdzem Piotrem, Misjonarzem Pracujcym w Brazylii

12 maja 2019 roku gościliśmy w naszej parafii ks. Piotra Pochopień, który na co dzień jest misjonarzem pracującym w parafii w Brazylii w Laranjal (diecezja Gurapuava). W trakcie niedzielnego kazania opowiedział on o swojej posłudze jaką pełni w Brazylii.

Ponadto ks. Piotr odpowiedział nam na kilka pytań dotyczących swojego powołania misyjnego, trudnościach i o codziennym życiu misjonarza.

1. Jak zaczęła się Księdza przygoda z kapłaństwem?

Pochodzę ze Stopnicy koło Buska – Zdroju. Byłem ministrantem i widziałam fajnie pracujących kapłanów na wikariacie m.in. ks. Pałysa i ks. Błoniarza, gdzie ich wikariat był otwarty dla dzieci i młodzieży. I to już trzeba zapytać Pana Boga co się stało? Tym bardziej, że dostałem się na studia na Politechnikę do Częstochowy. Ale jednak zabrałem dokumenty z Politechniki, a złożyłem do seminarium. I powiedziałem sobie: „Panie Boże, rób co chcesz, jeśli chcesz żebym został – to działaj.” I tak się złożyło, że zostałem księdzem.

2. Od kiedy zaczął Ksiądz posługę w Brazylii i jakie były pierwsze wrażenia po przyjeździe?

W 2012 roku wyjechałem na misje do Brazylii. Rok wcześniej przygotowywałem się w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. Zawsze chciałem jechać do Brazylii – to było takie moje. Dlaczego? Nie jestem w stanie powiedzieć. Oczywiście, większość mówiła mi: bo piłka. Jednak, kiedy dostałem propozycje, gdzie chce pracować: w Rio, w San Paulo, Kurytyba, czy w całkowicie górskich wioskach – wybrałem górskie wioski. Wtedy musiałem całkowicie zrezygnować z piłki nożnej. Drugą rzeczą: jestem też myśliwym, a w Brazylii jest zakaz polowania. Więc kolejno wszystkie moje hobby zostawiłem w Polsce. Jednak chciałem być po prostu misjonarzem. Składałem podania przez 10 lat do Biskupa ordynariusza Śp. Kazimierza Ryczana.

Kiedy tam pojechałem, gdybym nie spotkał kapłanów z Polski, którzy przyjęli mnie jak swojego brata, dużo mi pomagali, wytłumaczyli, mieli czas – prawdopodobnie po pół roku wróciłbym do kraju. Jednak zrozumiałem, podobnie jak mój tata, który pracował jeszcze w latach 80. w Stanach Zjednoczonych i nie przyjeżdżał do kraju przez kilka lat, a kiedy dzwonił to płakał z tęsknoty – wtedy zrozumiałem co to znaczy być z daleka od Ojczyzny, przyjaciół. 

3. Z jakimi trudnościami musi sobie Ksiądz radzić?

Największą trudnością w Brazylii jest brak kapłanów. Teraz jestem sam na 11-tysięcznej parafii. Proszę sobie wyobrazić, że w Wielkim Poście odwiedziłem 167 osób chorych. To są odległości czasem 50-70 km i są to odwiedziny rozplanowane na cały Wielki Post. Drugą rzeczą: każdy ksiądz ma kilkanaście kościołów, ja mam mało – tylko 17, ale moi koledzy mają ponad 40, a nawet ponad 60 kościołów. W takim przypadku odwiedza się tych ludzi dwa razy na trzy miesiące. Oprócz tego trzeba mieć czas na całodniowe spotkania formacyjne dla: katechetów, szafarzy Eucharystii, grup młodzieżowych i oazowych. Kolejną rzeczą są sytuacją kulturowe. Na przykład: każdy kto wita się poklepuje po plecach. Mnie to z początku denerwowało. Kwestia czasu i dało się do tego przyzwyczaić. Miłym zaskoczeniem dla mnie jest różnorodność owoców, których do tej pory nie spotykałem w Polsce czy w innym miejscach za granicą.

4. A jak wygląda codzienne życie na misjach?

Zależy od dnia. W sobotę wstaje o godz. 07:00. O godz. 08:00 wyjeżdżam na pierwszy kościół i wracam ok. godz. 18:00. W drodze jem obiad. O godz.19:00 mam Mszę Świętą w Kościele głównym. Po Mszy jest Adoracja i spotkanie młodzieży trwające ok.2 godz. I tak w każdą sobotę.

Jeśli chodzi w niedzielę: o godz. 9:00 jest Msza Święta w Kościele głównym, później wyjeżdżam na trzy kaplice. W trzecią niedzielę miesiąca Mszę obstawiają dzieci. Z kolei czwarta niedziela jest zawsze młodzieżowa. Oprócz tego trzeba mieć dużo czasu do przygotowania różnych spotkań. Teraz przed wyjazdem były dwa dni: piątek i sobota miłosierdzia, gdzie odbywały się formacyjne spotkania liderów mężczyzn. Mężczyźni odmawiają wspólnie różaniec w każdy czwartek o godz. 06:00. Jest to grupa licząca ok. 60 mężczyzn. I to oznacza, że w tym momencie ja też muszę wstać. Chcę stworzyć taką grupę w każdym kościele. Kobiety z kolei odmawiają różaniec też tego samego dnia, ale wieczorem. Oprócz tego we wtorki prowadzone są katechezy na temat sakramentów. Uczestniczy w nich ok.200 osób. Prowadzą to osoby świeckie, ale wcześniej trzeba się z nimi spotkać i poświęcić godzinę na tematykę zajęć. Ponadto, w każdej parafii w Brazylii jest sekretariat, w razie gdyby księdza nie było, a ktoś chciałby załatwić formalności do np. sakramentu chrztu. Jeśli ktoś chce rozmawiać bezpośrednio z Księdzem, to wcześniej dzwoni i umawia się. Pełnię dyżur zawsze jeden dzień w tygodniu i przyjmuję osoby, które chcą pomówić o różnych sprawach. Jest wiele sytuacji, gdzie często ludzie przychodzą do mnie w nocy, aby porozmawiać o problemach małżeńskich, czy problemach z dziećmi. Jeśli chodzi o pogrzeby często są sytuacje, gdzie odbywają się one o godz. 3 w nocy czy o 6 rano, ponieważ jest gorąco i nie ma gdzie przechowywać zwłok.

5. Czy w Brazylii ludzie chcą poznawać Boga?

Ludzie są bardzo wierzący, problemem są sekty. W moim mieście jest 7 kościołów ewangelickich, zielonoświątkowych. To nie jest kościół, tylko sekta. Dlaczego? Facet pojechał do San Paulo, zrobił trzymiesięczny kurs, otwiera kościół i jest pastorem. I dlaczego sekta? Bo nie podlega pod żadną władzę. To jest największe zagrożenie. A że ludzie są prości to niestety często ich ściągają do siebie. Odejście z takiego kościoła jest bardzo trudne. Taka była sytuacja u mojego kolegi ks. Marka. Mężczyzna – katolik ożenił się z kobietą – ewangeliczką. W czasie kilka lat ona obserwowała swojego męża: jak modli się wieczorem,  odmawia różaniec, jak chodzi do kościoła. Po pewnym czasie chciała stać się katoliczką. Poszła do Pastora, aby się pożegnać się i co się okazało? Pastor zaczął na nią krzyczeć i straszyć, że jeśli odejdzie to mąż zacznie ją zdradzać, jej córki zostaną prostytutkami jak dorosną…. Ta kobieta wróciła do Księdza zapłakana z zapytaniem, czy otrzyma gwarancję, że żadne z tych rzeczy jej się nie przydarzy. Ksiądz Marek zapytał: „Wierzysz?” Odpowiedziała: „Wierzę!” Na co Ksiądz Marek: „No to Ci gwarantuję, że nic z tych rzeczy się nie stanie.” Pragnienie Boga jest wśród Brazylijczyków, tylko problemem jest brak kapłanów.

6. Jakie cechy powinien posiadać dobry misjonarz według Księdza?

Trudno jest powiedzieć jakie cechy. Wydaje mi się, że pierwszą rzeczą, kiedy jedziesz daleko samochodem, np. ja wtedy sięgam do różańca, czasami cztery różańce w ciągu dnia, Koronka, modlitwa kościoła i Eucharystia:  to dodaje siły i pomaga w trudnych sprawach. Drugą sprawą to ogromne zaplecze modlitewne w kraju. I kolejne to: otwartość, szaleństwo, nie lękanie się.

7. Ulubione brazylijskie przysmaki?

Po pierwsze: różnorodne owoce, drugie: to wspaniałe sery i trzecie najważniejsze to nigdzie nie zjemy takiego zrobionego pieczonego mięsa jak w Brazylii, marynowanego w soli, w liściach herbaty i nic więcej.

 

Bardzo dziękujemy Księdzu za podzieleniem się doświadczeniem ze swej pracy na misjach

i życzymy wytrwałości w swojej posłudze oraz jak najwięcej radości z niej.      

        

  • 58707880_1743888652423213_3029518623195529216_n
  • 53192378_1700833366728742_5423053319721451520_n
  • 53452039_1697380967073982_9055141333261352960_n
  • 53533224_1697379800407432_5969897936056745984_n
  • 54515099_1706481232830622_5654676039796785152_n
  • 53873410_1706482632830482_6185808317143580672_n
  • 58419212_1736610729817672_5707438763840372736_n
  • 54207572_1706481796163899_787482537189441536_n
  • 53695309_1700832830062129_6855858670274609152_n
  • 58383563_1736609769817768_4942206785764196352_n
  • 57417865_1736608403151238_3241853255029882880_n
  • 57577036_1736610056484406_9054115007876300800_n
  • 57319737_1736609536484458_2377170239767969792_n
  • 57404819_1736610366484375_1284252610857009152_n
  • 57439906_1736610546484357_6130135039792381952_n
  • 58377417_1736610223151056_1537604983527047168_n

Niedziela Dobrego Pasterza

 

"Jezus powiedział:

”Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy”."

(J 10,27-30)

 

 

 

Zapraszamy na oficjalny kanał naszej scholi parafialnej na YouTube, gdzie można zobaczyć zarówno najnowsze, jak i nieco starsze występy Scholi.

Zachęcamy do śledzenia kanału!

https://www.youtube.com/channel/UCR1HxlinH4Ew8ubNZvbu-Ew

 

III Niedziela Wielkanocna

„Jezus ukazał się znowu nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: ”Idę łowić ryby”. Odpowiedzieli mu: ”Idziemy i my z tobą”. Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili.

A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: ”Dzieci, czy nie macie nic do jedzenia?”. Odpowiedzieli Mu: ”Nie”.

On rzekł do nich: ”Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie”. Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć.

Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: ”To jest Pan!”. Szymon Piotr, usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę, był bowiem prawie nagi, i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko, tylko około dwustu łokci.

A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: ”Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili”. Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: ”Chodźcie, posilcie się!”. Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: ”Kto Ty jesteś?”, bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im, podobnie i rybę.

To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.”

(J 21,1-14)

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

 

MILLENIJNY AKT ODDANIA POLSKI W MACIERZYŃSKĄ NIEWOLĘ MARYI MATKI KOŚCIOŁA,

ZA WOLNOŚĆ KOŚCIOŁA CHRYSTUSOWEGO

Jasna Góra, 3 V 1966 roku
(Fragment)

(…) Bogurodzico Dziewico, Matko Kościoła, Królowo Polski i Pani nasza Jasnogórska, dana nam jako pomoc ku obronie Narodu polskiego! (…) Oddajemy dziś ufnym sercem w Twą wieczystą, macierzyńską niewolę miłości, wszystkie dzieci Boże ochrzczonego Narodu i wszystko, co Polskę stanowi, za wolność Kościoła w świecie i w Ojczyźnie naszej, ku rozszerzaniu się Królestwa Chrystusowego na ziemi. Oddajemy więc Tobie w niewolę miłości za Kościół całą Polskę, umiłowaną Ojczyznę naszą, cały Naród Polski, żyjący w Kraju i poza jego granicami.

Odtąd Najlepsza Matko nasza i Królowo Polski, uważaj nas Polaków jako Naród za całkowitą własność Twoją, za narzędzie w Twych dłoniach na rzecz Kościoła świętego, któremu zawdzięczamy światło wiary, moce krzyża, jedność duchową i pokój Boży. Czyń z nami co chcesz! Pragniemy wykonać wszystko, czego zażądasz, byleby tylko Polska po wszystkie wieki zachowała nieskażony skarb wiary świętej, a Kościół w Ojczyźnie naszej cieszył się należną mu wolnością; bylebyśmy z Tobą i przez Ciebie, Matko Kościoła i Dziewico Wspomożycielko, stawali się prawdziwą pomocą Kościoła Powszechnego – ku budowaniu Ciała Chrystusowego na ziemi! Dla tego celu pragniemy odtąd żyć, jako Naród katolicki, przez pracę ku chwale Bożej i dla dobra Ojczyzny doczesnej. Oddani Tobie w niewolę, pragniemy czynić w naszym życiu osobistym, rodzinnym, społecznym i narodowym nie wolę własną, ale wolę Twoją i Twojego Syna, która jest samą Miłością.

Oddając się Tobie za Kościół, który jest żyjącym i obecnym w świecie współczesnym Chrystusem, wierzymy, że przez Twoje ręce oddajemy się w niewolę samemu Chrystusowi i Jego sprawie na ziemi.

Ufamy, że tym aktem głębokiej wiary i ufności wyjednamy Kościołowi świętemu wolność, a Ojczyźnie naszej Twą macierzyńską opiekę na nowe Wiary Tysiąclecie. Panno Chwalebna i Błogosławiona. Przyjmij naszą ufność, umocnij ją w sercach naszych i złóż przed obliczem Boga w Trójcy Świętej Jedynego.

Amen.

INFORMACJE

MSZE ŚWIĘTE
Niedziele i święta
8.00, 10.00, 12.00, 17.00
Dni powszednie
7.00, 18.00

(w okresie zimowym 17.00)


INNE NABOŻEŃSTWA
Przed Mszą św. wieczorną
środa – Nowenna do MB Nieustającej Pomocy
piątek – Koronka do Miłosierdzia Bożego

ODPUST PARAFIALNY
Uroczystość Najświętszej Trójcy pierwsza niedziela po Zielonych Świątkach

KANCELARIA PARAFIALNA
Środa, czwartek, piątek

po Mszy św. wieczornej

Licznik odwiedzin

360855
Dzisiaj : 22
Wczoraj : 318
W miesiącu : 3297
W roku : 46654
Wszystkie : 360855